Smosiu czy po ugotowaniu pierogi nie są bardzo twarde od jajek?
Podaję źródło inspiracji tutaj, bo edycja przepisu jest możliwa tylko za zgodą Adminów:
http://www.slodkiefantazje.pl/przepisy/3432/tort-chalwowy
Dziękuję Autorce w imieniu swoim i wszystkich chałwowych łasuchów (czyli Męża i Sąsiadów). Pozdrawiam
.
Dobry sposób z tym biszkoptem wylewanym na masę makową/jabłkową czy inną, prawda? W jednej foremce i przy jednokrotnym nagrzewaniu piekarnika oszczędzamy siły i czas, a efekt bardzo smaczny i delikatny (dużo maku z bakaliami i cienkie ciasto). Taki makowiec lubią nawet dzieci.
Wykonanie kremu nie jest trudne. Wystarczą dwa naczynia, jedno z wrzącą wodą, drugie mniejsze (najlepiej plastikowa miska) i ubijaczka. Syrop na koniec, cienką strużką wlać do białek i ubić dokładnie. Jak masa będzie jednolita i błyszcząca - to gotowe. Potem to już tylko zabawa z nadziewaniem.Powodzenia.
Tak, leciutko by nie był zupełnie surowy, ale też nie wysuszony. Polecam, u nas teraz bardzo często z różnymi dodatkami. Bardziej nam smakuje niż marynowany ze słoiczka.
Biszkoptu z makiem tak nie piekłam ale piekłam w ten sposób biszkopt z jabłkami . Też bardzo dobra wyszła szarlotka
Oj łasuchowy jest ten przepis , mam nadzieję że ten krem uda mi się zrobić
Podsmażony seler...hmmm - wypróbuję :)
Tak to sama przygotowywałam, ponieważ miałam stary malakser - z plastikowym pojemnikiem do wyrabiania ciasta (już go wykończyłam) i nie chciałam by plastik popękał pod wpływem wysokiej temperatury. Teraz już mam metalową miskę z hakiem, więc nie będę musiała aż tak uważać.Można zaparzać całą mąkę, byleby nie "ugotować" żółtka.
Foremkę mam "w pogotowiu", kiedy brakuje mi czasu na wycinanie szklanką i pojedyncze lepienie pierogów/uszek. Nie są piękne, ale smaczne i błyskawiczne - 19 szt. za jednym podejściem. U mnie sprawdza się to np. na wigilię. Zwykle ciasto na pierogi wycinam specjalną szklaneczką - 8 cm średnicy.
A dlaczego to ciasto jest takie... dwufazowe?
Ja też zaparzam, ale tylko wrzącą wodą i daję sam olej. No i zagniatam od razu całość. Nie mam takiej foremki na pierożki. Czy to zdaje egzamin?
??? O gustach nie należy dyskutować... Ananasy można pominąć/zastąpić innymi lubianymi owocami. Wybór w sklepach jest ogromny, np. gruszki/mango/itp. Pozdrawiam.
ja nie lubię ananasów ale jak kto woli
Gdybym sama nie sprawdziła całego procesu powstawania tej masy, nie udostępniłabym go nikomu. Polecam, sprawdźcie same, a nie zawiedziecie się.
Masa nie jest zbyt rzadka, nawet nie wstawiałam jej do lodówki przed rozprowadzeniem na torcie. Zastygała na biszkopcie i nie spływała z niego.
A żelatyna w galaretkach (dr.Oetkera) po zagotowaniu zachowuje swoje właściwości. Galaretek nie musimy gotować, ale to nie znaczy, że nie wolno ich zagotować, bo stracą zdolność zastygania.
Dla mnie ta masa - krem do tortów i ciast jest pyszna, prosta i niezawodna. Mogą ją zepsuć jedynie owoce wydzielające zbyt dużo soku lub te słabo odsączone z zalewy.
Chyba rozwiałam wasze wątpliwości, jeśli nie to proszę o następne pytania i uwagi.
Intryguje mnie ten przepis,ale mam pytanie,na każdej galaretce jest napisane, żeby nie gotować,a tu należy zagotować.Czy żelatynie to nie zaszkodzi.
Ciekawy przepis ,warty wyprobowania.Czy masa nie bedzie za rzadka?