-
Difficulty level
Hard
Ingredients:
Przepis pochodzi z sieci.
Fotki i wykonanie są moje.
Składniki:
6 kaczych udek
400 g schabu karkowego
200 g watróbek drobiowych
100 ml słodkiego wina (madera, malaga, porto)
100 g masła
1 porcja włoszczyzny
2 cebule
6 ziaren ziela angielskiego
3 liście laurowe
5 jajek
100 ml śmietanki 30 %
1 łyżka maki ziemniaczanej
50 ml brandy
2 łyżki cukru pudru
200 g cienkich plasterków wędzonego boczku
sól, pieprz
gałka muszkatołowa
Prepare instructions:
Włoszczyznę i cebule płuczemy, obieramy, kroimy na kawałki, rumienimy na 1 łyżce masła, warzywa przekładamy do garnka, na patelnię wlewamy 200 ml wody, zagotowujemy i wlewamy do warzyw. Udka i schab płuczemy, dodajemy do warzyw razem z zielem angielskim i liśćmi laurowymi, zalewamy taką ilością wody, żeby mięso było nią przykryte, doprawiamy solą i gotujemy 2 godziny na małym ogniu pod przykryciem. Mięso odcedzamy, z udek usuwamy kości i chrząstki, schab i mięso z udek mielimy 3 razy. Wywar przecedzamy i odparowujemy do objętości 200 ml. Wątróbki płuczemy, kroimy na plastry, ponownie płuczemy, smażymy na pozostałym maśle, wlewamy wino, dusimy 5 minut i przecieramy przez sito. Mąkę rozpuszczamy w śmietance, razem z wątróbkami z winem, wywarem, jajkami i brandy dodajemy do mięsa, doprawiamy 1 łyżką cukru pudru, solą, pieprzem oraz startą gałką muszkatołową i dokładnie wyrabiamy masę. Boki i dno formy wykładamy plasterkami boczku, wkładamy na nie masę mięsną, wyrównujemy powierzchnię, przykrywamy pozostałymi plasterkami boczku, formy wkładamy do większego naczynia z warstwą wody grubości 2 cm, pieczemy 1 godzinę 30 minut w temperaturze 180°C, studzimy pasztet, schładzamy go przez kilka godzin w lodówce.
Dekoracja- jabłko. czarne winogrono ( wypestkować)
majonez, pietruszka.
Można zalać galaretą by zapobiec wysychaniu.
Podawać z sosem

Alll (2011-12-06 22:10)
Weron!ko, myślę że może być mięsko z 1 kaczki. Pasztet jest spory, więc nic się nie stanie kiedy dodasz odrobinę mniej mięsa, bo nie ma co ukrywać , że kaczego mięsa będzie mniej. Nie chcę się przyczyniać do skrócenia żywota kolejnej kaczusi. Niech dziubią jak najdłużej:)))
Sama kupuję mrożone udka i całe szczęście nie mam takich dylematów :)
To link do bomby owocowej, bo tak się to ciasto nazywa.
http://www.wielkiezarcie.com/recipe52727.html
Pozdrawiam

Weron!ka (2011-12-07 09:20)
Alll dziękuję bardzo za szybką odpowiedź, pasztet napewno zrobię na święta :) już został zapisany w ulubionych.
Bombe owocową zrobię na sylwestra co by było bombowo :)

hira (2012-10-16 09:19)
bardzo dobry pasztet, trochę pracy przy nim jest ale było warto; smak zupełnieinny niż w tradycyjnych pasztetach, delikatny, kremowy.trochę mi się jednak łamał przy krojeniu, za długo piekłam, za krótko chłodziłam a moze jeszcze coś innego? jakiej grubości mniej więcej powinny być plastry? chcę go podać na urodziny synka ale boję się ze się połamie

Alll (2012-10-16 14:02)
Cieszę się hiro, że zrobiłaś ten pasztet. Wycinałam kółka wykrawaczką do ciastek, o grubości ok 1,5 cm. Smak ma jednak bardzo dobry. Tak jak pisałaś inny :))))
Chłodzenie to ważna czynność, ale też czas pieczenia, bo jednak odpowiednia ilość płynu zostaje odparowana z mokrej masy.
Może podaj go w całości. Obok położysz noż i każdy sam już sobie ukroi.

hira (2012-10-16 19:58)
dziękuję za odpowiedź, myślę ze zrobię próbę i zobaczę czy z dekoracją się utrzyma, jeśli nie, podam w całości, szkoda ukrywać takie pyszności;-)
mam jeszcze jedno pytanie, oglądająć Twoje zdjęcia nie widziałam przy półmiskach sztućców, jak rozwiązujesz sposób nakładania na talerz? w części jest to dla mnie oczywiste jesli jest podstawa z ogórka albo pumpernikla, albo ułożona np na łyżce; ale jak robisz np z tym pasztetem? pewnie to banalne pytanie ale ja jestem kompletnie zielona jesli chodzi o kuchnię a w kwestii podawania potraw to już całkowicie...

Alll (2012-10-16 20:54)
Jeżeli w całości, podałabym go na pięknej porcelanowej... desce, ale oczywiście wszystko zależy od tego w jakim stylu będzie stół nakryty i jakie dania zamierzasz podać.Obok położyłabym nóż i łopatkę do ciasta. Będziesz pewna, że przy przenoszeniu na talerz nic nie spadnie.
Zawsze do każdego z moich półmisków z przekąskami podaję dwa widelce. Ale już np. do ryby po grecku jest to łyżka i widelec. Tam gdzie trzeba nałożyć jakieś drobne jedzonko ( np.mięso ułozone na półmisku i obłożone groszkiem z marchewką) potrzebny będzie zarówno widelec jak i łyżka Nie ukrywam, że często rodzina prosi mnie o pomoc przy nakładaniu, bo świetnie sobie z nimi radzę, czego i Tobie życzę. :)))