O tak! Uwielbiam naturalne, świeżo wyciskane soki. Najczęściej robię je z marchwi, jabłka i pomarańczy. Z gruszką nie próbowałam, choć napewno smakuje równie wybornie. Moje chłopaki także przepadają za tym rarytasem, toteż robię soki z 1-2 kg marchwi i zwiększonej ilości pozostałych składników. Następnym razem dodam gruszki. Mniam!
Ale smakowity kurczaczek, aż się głodna zrobiłam:) a za zdjęcie 6, piękne.
Zrobione, zjedzone-bardzo dobre POLECAM!
Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź. Dziś robię - pozdrawiam.
cześć, emesko :) Dokopałaś się do mojego bardzo starego przepisu :) Nie obtaczam mąką pulpetów przed smażeniem - mąki używałam dopiero do zagęszczenia sosu. Nieobtoczone na pewno się nie rozpadną - wystarczy je dokładnie wyrobić.
Śmietana do sosu pasuje każda - kwaśna lub słodka - to kwestia gustu. Ja zwykle wybieram łagodnie ukwaszoną o kremowej konsystencji :)
Może pytanie infantylne ale czy pulpetów nie trzeba przed smażeniem obtoczyć w mące? Nie rozpadną się. I jeszcze jedno pytanie - śmietana kwaśna czy taka łaciata do sosów słodka? Dzięki za odpowiedź - dziś mam zamiar je zrobić.
Megi, to bardzo niewykluczone, tylko nie wiem, czy wyjdzie akurat koźlątko - przyznam się, że zamiast kociaczka świnka być miała, tylko Wkn takich dużych uszu z truskawek zrobić nie umiała :) No i wyszedł kociaczek z wielkimi wąsiskami :D
Wkn masz super pomysł... Pozdrawiam
Szarlotka po raz kolejny zjedzona na ciepło. Szybka, a jaka smaczna :)
Kociątko wypasione ...czyli ma u was się dobrze ..a może będzie owieczka lub kożlątko nastepnym rzutem veny twórczej ?
Masz pomysły:)) Kociaczek prze świetny hihi:))
Dokładnie rok temu miałam okazję zajadać się tą odmiana jabłek. A teraz usiłowałam sobie przypomnieć, jak sie nazywały :) Metodą prób i błędów dotarłam do tego tekstu i bingo! Z niecierpliwościa czekam na lipiec i na te cudowne jabłka!
no i wyszła totalna klapa. Nie chciał nic wyrastać, wsadziłam do zimnego pieca i nic nie ruszył. Nie podobał mi się już zaczyn bo jak go zrobiłam to był jak gęsta śmietana a po tych 10h zrobiła się zupa. Zastanawiam się czy to nie wina zakwasu bo mam go zaledwie już dwie łyżki po zrobieniu chleba. Dobrze że spróbowałam z połowy porcji. Może jeszcze raz spróbuje później
ciasto super a dzieci się zajadały:)