Zrobiłam pierniczki według Twojego przepisu jako dodatek do prezentów gwiazdowych. Wyszły piękne i pyszne :) Przepis SUPER ! Poniżej przesyłam zdjęcie moich pierniczków ![]()
Od dawna już myślę o zrobieniu takich domowych pralinek,aaa i jeszcze te marcepanowe nadzienie..koniecznie muszę zaopatrzyć się w silikonowe foremki....) Apetyczne zdjęcia robią swoje,no..choćby ta pralinka z kokardką,boska!!! Pozdrawiam.
No i babeczki znalzły się na wigilijnym stole! były przepyszne, nieprzyzwoicie słodkie!
bardzo piękne roladki! dzięki za przepis!
dzięki śliczne!!! z pewnością skorzystam z przepisu, a co do maku mielonego na sucho to moim zdaniem jest bardziej gorzki w smaku. może coś źle zrobiłam, ale mielonego maku nie da się namoczyć i potem odcedzić, przynajmniej ja tak nie zrobiłam, bo nie miałam tak drobnego sitka do odcedzenia go. mak zalałam gorącym mlekiem i odparowałam nadmiar płynu a później dodałam masełko itd. ale i tak wszystkim smakował i zniknął pierwszy z wigilijnego stołu pomimo swych niedoskonałych krągłości... pozdrawiam:)
Bardzo proszę, zgodnie z obietnicą:
http://www.wielkiezarcie.com/recipe64873.html
Zrobiłam te budynióweczki. Chociaż na początku miałam pewne obawy. Dlaczego? Jeszcze NIGDY nie udała mi się masa budyniowa. Ani razu. Zawsze zwarzona. I bałam sie, ponieważ babeczki miały być urodzinowym prezentem dla mamy. Ale "no risk, no fun". ^^ Więc zaczęłam robić.
Trochę się spieszyłam, więc nie wystudziłam budyniu idealnie. Był prawie zimny. Dalej zrobiłam jak w przepisie. I... Zdarzył się... CUD! Udało się! Byłam cała szczęśliwa. Pierwszy raz w życiu się udało. Od tej pory, jeżeli będę robiła masę budyniową, to tylko i wyłącznie z tego przepisu!
Pozdrawiam serdecznie.
Tak wlasnie maja smakowac pyzy! Sa super w smaku i dosc latwe w robieniu - ja robilam pierwszy raz i wyszly nienagannie. Polecam ten przepis!
Mam, przepis jest niezwykle łatwy, korzystam z niego od lat i właśnie zamierzałam go jutro dopisać, dodając nowe zdjęcie makowca z masą z mielonego na sucho maku, który można coraz częściej nabyć w sklepach. Postaram się najpóźniej wieczorem dopisać do swojej książki kucharskiej i podlinkować, aby i z tego przepisu można było się dostać do receptury na ciasto.
Jeśli chodzi o Twoje pytanie dotyczące sposobu pieczenia - tak, piekę makowca w rękawie z pergaminu. Makowiec przekładam na blachę zakładką do góry, ale potem łapię z obu stron za papier, podrzucam ostrożnie i przewracam makowiec tak, aby przygniótł zakładkę. Jeśli przestrzeń na rośnięcie będzie za mała, można lekko podrzucając całość, i ciągnąc z obu stron za papier ją powiększyć.
Na zdjęciu makowiec już upieczony - widać, że idealnie wypełnił pozostawioną pustą przestrzeń pod pergaminem. Trochę mi uciekł z obu dłuższych końców, ale po prostu za długi makowiec wywałkowałam :)
mam pytanko, czy masz jakiś specjalny przepis na kruche do makowca? i czy zawijasz w pergamin tak jak z ciasta drożdzowego? bo mi z drożdżowego zawsze wychodzą potwory makowe i raz zrobiłam z kruchego ciasta, ale poszłam na łatwizne i zapakowałam go do wąskiej foremki... marzy mi się piękny makowiec na ''okrągło'' :) pozdrawiam.
Upiekłam zebrę z tego przepisu na święta, mój synek za nią przepada. Pyszna, puszysta, wilgotna, no i te bajeczne wzorki. Robiłam zebry kilkakrotnie z różnych przepisów, ale ten bije inne o głowę. Pycha :o)
fajny patent