Mam, przepis jest niezwykle łatwy, korzystam z niego od lat i właśnie zamierzałam go jutro dopisać, dodając nowe zdjęcie makowca z masą z mielonego na sucho maku, który można coraz częściej nabyć w sklepach. Postaram się najpóźniej wieczorem dopisać do swojej książki kucharskiej i podlinkować, aby i z tego przepisu można było się dostać do receptury na ciasto.
Jeśli chodzi o Twoje pytanie dotyczące sposobu pieczenia - tak, piekę makowca w rękawie z pergaminu. Makowiec przekładam na blachę zakładką do góry, ale potem łapię z obu stron za papier, podrzucam ostrożnie i przewracam makowiec tak, aby przygniótł zakładkę. Jeśli przestrzeń na rośnięcie będzie za mała, można lekko podrzucając całość, i ciągnąc z obu stron za papier ją powiększyć.
Na zdjęciu makowiec już upieczony - widać, że idealnie wypełnił pozostawioną pustą przestrzeń pod pergaminem. Trochę mi uciekł z obu dłuższych końców, ale po prostu za długi makowiec wywałkowałam :)
mam pytanko, czy masz jakiś specjalny przepis na kruche do makowca? i czy zawijasz w pergamin tak jak z ciasta drożdzowego? bo mi z drożdżowego zawsze wychodzą potwory makowe i raz zrobiłam z kruchego ciasta, ale poszłam na łatwizne i zapakowałam go do wąskiej foremki... marzy mi się piękny makowiec na ''okrągło'' :) pozdrawiam.
Upiekłam zebrę z tego przepisu na święta, mój synek za nią przepada. Pyszna, puszysta, wilgotna, no i te bajeczne wzorki. Robiłam zebry kilkakrotnie z różnych przepisów, ale ten bije inne o głowę. Pycha :o)
fajny patent
spróbuję swoich sił :)
oj muszę się zaopatrzyć w maszynę :)
koniecznie wypróbuję!
super :)
pięknie wygląda zrobie je za kilka dni trzeba odpocząć po Świętach ,ale już się nie mogę doczekać, bo wszystko co czekoladwe jest pyyszne.:)
rewelacyjne polecam dużo wyszło wszystkim smakują
Popełniłam dzisiaj te ciasteczka
troszkę zrobiłam po swojemu bo na końcu nie posypywałam już cukrem pudrem,całą resztę zrobiłam wg przepisu,ciastka mają wielki minus bo....za szybko znikają,boję się że do jutra już nic nie zostanie...
pyszne ciasteczka!
Pierniki najlepsze jaki robiłam do tej pory. Cudowne !!!
bardzo dobry przepis !!! upiekłam najpierw 4 blachy z jednej porcji, po czym zabrałam się za powtórkę :) wychodzą świetne z mniejszą ilością cukru, jutro będę ozdabiała niektóre :) piekę 8 minut na 185 st. przy termoobiegu. Pozdrawiam wszystkich wielbicieli tych pierniczków :)
Wyglądaja jak dżdżownice w ziemi ale smakuja przepysznie!!! Moja ulubiona potrawa Wigilijna od czasów dzieciństwa