Pierniki najlepsze jaki robiłam do tej pory. Cudowne !!!
bardzo dobry przepis !!! upiekłam najpierw 4 blachy z jednej porcji, po czym zabrałam się za powtórkę :) wychodzą świetne z mniejszą ilością cukru, jutro będę ozdabiała niektóre :) piekę 8 minut na 185 st. przy termoobiegu. Pozdrawiam wszystkich wielbicieli tych pierniczków :)
Wyglądaja jak dżdżownice w ziemi ale smakuja przepysznie!!! Moja ulubiona potrawa Wigilijna od czasów dzieciństwa
Najlepszy przepis na ciasto jaki kiedykolwiek znalazlam! Idealnie sie walkuje, latwo lepi i nie rozkleja podczas gotowania!!!! Uzywam tego przepisu do wszystkich innych pierogow. Jesli chodzi o farsz to sodaje tyle samo ziemniakow co sera, inaczej jak dla mnie sa za mdle.
Rewelacyjna zupka!!!!!Idealna na zime:))Ostra i pożywna!!!Na pewno nie raz do niej wrócę:)
a i zapomniałam dodać że moje pierniczki nawet po upieczeniu nie były twarde, zanim ostygły to też nabrały wilgoci. Być może niektórzy za długo pieką i pierniki za bardzo się wysuszają. Mi wystarczyły 6 minut w 200 stopniach:)
A w jakim woreczku przechowywać ten groszek???? foliowym czypapierowym???Ile nalezy go piec?
Wielkie dzięki za ten artykuł, jakbyś czytała w moich myślach albo co najmnie wyjełaś mi slowa z ust.Będę dekorować ciasteczka, spróbuję.
U mnie w domu rodzinnym takie kluski nazywano makiełkami. Bez nich nie wyobrażam sobie zakończenia kolacji wigilijnej.
dzięki, za szybką odpowiedź. toteż ta kruchość w lukrze z białka trochę mnie dręczyła... też wypróbuję wersję z kakao do sklejania.
znalazłam przepis na polewę czekoladową z żelatyną i jestem z niej zadowolona, ciekawe jak by się zachowywał lukier z pudru i żelatyny? jak poeksperymentuję dam znać. pozdrawiam i słodkiego lukrowania:)
U mnie w domciu też jemy takie kluseczki na wigilię, są pycha :)
Wczoraj zrobiłam je pierwszy raz i... pycha! Faktycznie najlepsze są jeden dzień po upieczeniu. Z pewnością wrócą do nich jeszcze nie raz! Dziękuję za przepis! :)
Ponownie będe wypiekać Twoje ciasteczka,tylko tym razem nie mam śmietany...Czy jeśli jej nie dodam,to dużo stracę?Dot
eh w przepisie jest żeby przed jedzeniem wyjąć na jakieś 3 dni i trzymać "otwarte"
Ja rozłożyłam je na tace i czekam teraz aż zmiękną ;) aż mnie kusi żeby spróbować
Dokładnie taki makaron z makiem i bakaliami zjadamy u mojej mamy na wigilijną kolację. Polecam, pycha... a zwłaszcza popijając kompot z suszu