Czy wyjdzie mi to ciasto z kaszą manna błyskawiczną?
ciasto łatwe, szybkie i bardzo dobre ;) Dzięki za przepis
A ja właśnie zauważyłam, jak zmieniła się moja odpowiedź dotycząca czasu pieczenia. Ale potwierdza teorię piekarnika - od roku mam inny piekarnik i muszę stosować niższe temperatury i krótsze czasy pieczenia niż przy poprzednim modelu. Ech, ta technika.
ps. piekłam 20 minut :)
pierniki są pyszne, a muszę dodać że zrobiłam je bez powideł, gdyż w domu miałam tylko dżem śliwkowy, który wydał mi się zbyt lejący. zjadane jeszcze na trochę ciepło / letnio są kruche i zdecydowanie miękkie. nie wiem czy zostaną jakieś na jutro i czy będę miała okazję przekonać się czy twardnieją :) napewno wrócę do przepisu, polecam !
bardzo bardzo dziekuję za odpowiedź, doczytałam się również podpowiedzi w komentarzach. zmykam do kuchni, już je czuję :)
U mnie za każdym razem wygląda to nieco inaczej, mimo że wkładam blachę na środek piekarnika i stosuję ustawienie góra+dół i około 175-180 st. C. Może dlatego, że raz pcham do zimnego, innym razem do nagrzanego piekarnika. Zaglądam po 10-15 minutach, delikatnie otwierając drzwiczki i sprawdzam, czy spód się przyrumienia, naciskam lekko palcem pierniczek i wyciągam najciemniejszy (mój piekarnik piecze nierówno, niestety). Dmucham, próbuję i jeśli jest dobry, szybko wyłączam.
Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam i że zdążyłam.
właśnie włożyłam je do pieca i teraz zastanawiam się ile powinny się piec? czy jest mi ktoś wstanie pomóc???
świetny artykul, nie miałam pojęcia jak kiedyś przechowywano śliwki
Muszę ten sposób wypróbować. Ale czy bułka tarta nie będzie przywierać do spodu ciasteczek, wpływając na ich smak?
Najlepiej żeby odchodzily od blaszki jest taki sposób żeby posypac całą blaszkę bułką tarta.
Okruszynko, nie podejmuję się zamienić wagi mąki na łyżki ani szklanki - ten przepis dopracowałam, próbując, jaka dokładna proporcja mąki, piany z białek i jogurtu będzie najlepsza. W przypadku tego przepisu dodanie zbyt małej lub zbyt dużej ilości mąki może negatywnie wpłynąć na efekt końcowy.
Pamiętam, jak zaprosiła mnie na obiad znajoma, dumnie prezentując zupę z tartego kalafiora z mojego przepisu - nie poznałam własnej zupy - czegoś wlała mniej, kalafiora nie zważyła i wrzuciła do garnka o połowę za dużo, starła go na miazgę i w rezultacie wyszła smaczna pulpa, ale jednak daleka od mojej zupy.
Z tymi plackami może być podobnie :D
Debesciaro1, przykro mi, że nie udało Ci się przygotować ciasta o odpowiedniej konsystencji. Puchatki goszczą na naszym stole regularnie, rzeczywiście są niełatwe w odwracaniu na patelni, ponieważ ciasto jest niezwykle delikatne, wręcz wiotkie, ale jak widać na zdjęciu da się je usmażyć i zdjąć z patelni w całości.
Musiałabym stać nad Tobą podczas, gdy przygotowywałaś surowe ciasto, rozgrzewałaś patelnię, smażyłaś i próbowałaś odwracać placki na drugą stronę.
Ciasto pyszne... faktycznie chrupkie...
Pieknie mi wyroslo ale jak wylaczylam piec to w srodku beza opadla... ale i tak juz polowy nie ma wiec chyba smakuje :-)
pozdrawiam i dziekuje za super przepis...