Wczoraj robiłam to ciasto, bardzo dobre w smaku, ale masa mi się nie ścieła tak jak powinna :-(. Były drobniutkie grudki żelatyny :-( Może ktos wie co robie nie tak ? Czy dodając żelatyne powinna byc ona w temperaturze składników ?
Ale czy pyz nie robi się z zimniaków gotowanych plus surowych? U mnie w domu to są właśnie pyzy. A wg tego przepisu to sląskie, choć oczywiście bez nadzienia.
Ewka63 to są jak najbardziej pyzy, kluski śląskie nie mają nadzienia, są spłaszczone i mają wgłębienie na sosik :)
To nie pyzy, to kluski śląskie. Uwielbiam je :))
Pyzunie- pychotka. Bardzo dobry i wsumie łatwy przepisik. Dziękuję i pozdrawiam.
kiedys probowałam trochę innego przepisu ale sajgonki nie bardzo mi podeszły mimo iż lubie to danie.
Z chęcią wypróbuję Twój przepis.
Wyglądaja bardzo apetycznie :)
Mam pytanie:
co to za apetycznie wyglądający sosik??
Bardzo ciekawy artykuł.Uwielbiam sałate,bym mogła ją jadać codziennie.
Oczywiście zapomniałam napisać najważniejszego
. Ciasto jest baaaaaaaaaaardzo pyszne
Piana jest niczym deser Pavlowa. Z wierzchu chrupiąca a w środku mięciutka. Dodałam 1,5 łyżeczki octu winnego i 1 łyżeczkę mąki ziemniaczanej. Więc i całe ciasto jest faktycznie chrupiące. Nadzienie (a zrobiłam bardzo dużo, bo 1 słoiczek porzeczki i 1 żurawiny) było jeszcze lekko ciepłe jak kroiłam ciasto, więc i odrobinę go wyciekło
Ależ apetyczne zdjęcie! Wyszło zupełnie inne ciasto, ale wygląda wspaniale, z drobną , kruchą posypką i bardziej wilgotną pianą niż chrupiącą bezą.
Proporcje to ja mocno pozmieniałam. Jedynie kruszonkę zrobiłam jak w przepisie i wyszła mi faktycznie kruszonka, która nijak nie dała się posklejać na większe kulki. Ale chyba dzięki temu jest bardzo chrupiąca.
Zupa jest pyszna mam nadzieję że zagości na stałe u nas w domu