Piernik zrobiony zgodnie z zamysłem - z kajmakiem. I muszę stwierdzić, że sam kajmak, choć smakowo rewelacja - to połączenie bardzo mi pasuje, nie bardzo się nadaje. Ugotowane w puszce mleko jest maziste, takie zostaje do końca i warstwy się rozjeżdżają. Może puszka to było za dużo w przypadku mojego okrojonego piernika - bo przecież w przypadku trzybita czy snikersa wszystko było Ok (a mleko z tego samego gotowania). W przyszłym roku pomyślę o jakimś kremie z kajmakiem.
Pierniczki udały sie.Wyszło ich tak dużo,że pewnie zostaną do sylwestra.
Pierniczki wyszly wspaniale. Przepis rewelacyjny i na pewno wykorzystam go ponownie.
mam pytanie co do puszki fasolki (w składnikach) - czy jest to fasolka szparagowa (bo fasolka), czy też fasola ziarno, i do tego biała czy czerwona
No to już mamy odpowiedź, czy pierniki można dłużej niż kilka dni przechowywać :)
Wspaniałe te pierniki ja upiekłam je na tydz przed świętami a lukrowałam przed wczoraj przepyszne właśnie takich pierników było mi trzeba :-) Mozna z powodzeniem je przechowywać nic się z nimi nie dzieje. Dziękuje za super przepis i POZDRAWIAM!!!!!!!!!!
Salatka bardzo łatwa w przygotowaniu, znakomita!!! Szczerze polecam
Ciasteczka są znakomite!!! Długo szukałam przepisu na takie kruche i delikatne przysmaki! Dzięki!
dzieki za fajny przepis ,zaraz bede działać .POZDRAWIAM ,I WESOŁYCH ŚWIĄT
Wygląda niesamowicie napewno spróbuję, speawdzimy to cudo.Już daje do ulubionych
Właśnie skończyłam pieczenie podwójnej porcji.
Przepis rewelacja, poza tym jeden z niewielu który można wykonać na kilka dni przed Świętami (a nie 2 tygodnie wcześniej).
Moje wyszły odpowiednio miękkie, urosły wbrew oczekiwaniom do góry a nie na boki, pozostaje jutro dekorować.
Zgodnie z uwagą dodałam trochę mniej miodu i cukru pudku - wyszły w sam raz, nie za słodkie, całości dopełni jutro czekolada/lukier.
Będą jak znalazł na pierwszą Wigilię z Mężem;)
Dzięki i.. polecam - nie mogą się nie udać!
wygladaja smakowicie ale jezeli zrobie to bez rybki z kapustka i grzybami , u mnie w domu lubimy rybe tylko smazoną.
Z ciasta drożdżowego, jak na paszteciki, też chyba można spróbować, bo za francuskim akurat nie przypadam
.