jak zjem ten, to spróbuję jeszcze raz :) może rzeczywiście "za malo gorące" mleko miałam. do trzech razy sztuka :)
heberkowa, mleko musi być tak jak pisze, gorące ale nie parzące (jak wsadzisz do mleka palec i przez 10 sek. wytrzymasz żeby nie parzył), a jogurt możesz dać z lodówki, ale całość trzeba trzymać co najmniej (ja zawsze zostawiałam na całą noc) przez 8h w ciepłym miejscu.
i znów zrobiłam, znowu wyszedł ale znowu nie do końca... znowu nie jest taki gęsty (wręcz luźny). co robię nie tak?
Bakoma ma być z lodówki czy w temp.pokojowej? palec ma nie parzyć, ale czuć gorąco czy ma tylko nie parzyć w pierwszym momencie, czy być ciepły "w ogóle nie parzący"? pomóżcie, bo uwielbiam jogurt i fajnie by było, gdyby w końcu wyszło...
Oto moje dzieło .Goście zaskoczeni .Bardzo fajny pomysł!Biszkopty upiekłam sama ,tylko z kremami poszłam na łatwizne i zrobiłam z torebki,Gorąco pozdrawiam autorke.
Bardzo smaczne ciasto.Szybko się robi i smakuje wybornie.
zrobilam!!!! rewelacja i swietna zabawa !!! chcialam wkleic fote ale cos mi sie blokuje i nie umiem!!! moze nastepnym razem
Wlasnie wyciaglam bezy z piekarnika, sa pyszne! Zrobilam tak jak polecila aga 50g cukru na 1 bialko (mialam 6 bialek-300g cukru) i pieklam w termobiegu 110° . Wyszly wspaniale, chrupiace,slodziutkie nie krusza sie i nie sa popekane.Wazne jest moim zdaniem zeby bialka dobrze ubic. Pieklam w zamknietym piekarniku. 100g cukru na 1 bialko bylo by dla mnie nie do zjedzenia. Pozdrawiam.
Dziękuje za podpowiedz, napewno nie położę już marcepanu na śmietanę(dobrze , że mój tort został szybko zjedzony i dekoracja sie nie rozpuściła). Przyznaje, że komentarze czytałam wybiórczo ,gdyż jest ich bardzo dużo. Dzisiejszy tort się spodobał więc dam jeszcze znać jeśli coś "stworzę". Pozdrawiam
beti, gdybyś przeczytała wcześniejsze komentarze, to wiedziałabyś, że marcepanu nie kładzie się na śmietanę bo się roztapia, a dlaczego ???????????????niestety nie wiem, po prostu tak się dzieje. Najlepiej do dekoracji nadaje się masa cukrowa Dorotaxx, ale z kolei ja mam problem obłożyć nią tort. Piękne masz te różyczki na torciku, obydwa torty są wspaniałe, pozdrawiam Basia.
Moje pierwsze podejście do dekoracji z marcepanu to różyczki, ale bez lisci bo wychodziły mi jakieś koślawe
Moja druga poważnie przemyślana przca z marcepanem to już bardzo przemyślane przedsięwzięcie.
Podobny tort znalazłam w internecie, tylko w moim przypadku miałam pewna problemy z marcepanem, po pierwsze nałożont na tort śmietanowy po pewnym czasie ( ok 3-4godz.)marcepan tak jakby się topił, bo po bokach pojawiały się małe struzki jakby lukru. Zupełnie nie mam pojęcia dlaczego? Pierwszy raz pokrywałam cały tort marcepanem. Druga rzecz to fakt , że marcepan (najbardziej na wstążce) popękał mi i tez nie wiem dlaczego?Bardzo będe wdzieczna komuś za podpowiedz co było powodem moich kłopotów z marcepanem, bede bardzo wdzieczna . No i ostatnia sprawa czy nie wykorzystany marcepan przechowywać w lodówce ?
to tylko próba tortu, jutro będę go kończyła to wstawię zdjęcie