To już naprawdę nie wiem, mnie od jakiegoś czasu też marcepan podchodzi wodą, ale myślałam że to z powodu łączenia go z bitą śmietaną, ale jak piszesz, że nie miałaś śmietany? to sama już nie wiem.
ojj bassiu ja go tez nie trzymlam i nie trzymam w lodowce tylko na stole w kuchni i tak mysle ze to taen marcepan od spodu sie topi...... hmmmmm
ewuniu, tak cały czas myślę że może lepiej nie trzymać go w lodówce, bo przecież marcepan musi obeschnąć, a w lodówce ciągnie wilgoć i może dlatego się poci i topi. Wydaje mi się że to jest właściwa przyczyna zachowania marcepanu, a nie że na śmietanie (wiem ty nie miałaś na śmietanie i dlatego tak myślę).
witaj basiu.... nie smietana nie pokrylam tylko kremem wanilowym z masla i budyniu.... ale sie wczoraj wystraszylam mam nasdzieje ze do dzisiejszego wieczoru wytrzyma jeszcze.........;)
ewuniu, a czym pokryłaś tort? jak bitą śmietaną to niestety marcepan będzie się topił i pocił.
ja nie wiem co sie dzieje ale mi cieknie od dolu .....
Dziewczyny możecie robić tort z nadzieniem smietanowym ale trzeba sie troche dodatkowo napracować bo jak już "stężeje "śmietana na torcie to pokryjcie ją masłem z dodatkiem cukru pudru i soku z cytryny tak jakby dodatkowy krem na wierzch i wtedy spokojnie można pokrywać masą marcepanową
witam moje kochane dzis zrobilam ten sztuczny marcepan na tort dla kolezanki jest . REWELACYJNY!!! nie kruszy sie nie rozwala sie i mozna super z niego dekoracje robic!!!!!! to juz bedzie " moj " marcepan !! dziekuje i proponuje naprawde do robienia i eksperymentowania !!!!
urszulka, ja też nigdy nie mroziłam białek do momentu aż się o tym dowiedziałam z tej właśnie stronki. Gwarantuję Ci że po rozmrożeniu jeszcze lepiej się je ubija, ja nie czekam aż się całkiem rozmrożą, jak zrobią się takie (w bardzo krótkim czasie, może po 5 - 10 minutach), że widełkami miksera je rozdrobnisz (zrobi się taka papka), to można je ubijać.
dzieki Basiu masz rację zrobie tak ja z przepisu a czy te białka to po odmrozeniu mozna uzyc do ciasta bo pierwszy raz otym słysze zeby mrozic białka. a tak wogóle to nie wytrzymałam i zrobiłam twój marcepan z połowy masy tak do próby wyszedł bosko tylko ten mój antytalent plastyczny no ale jak pocwiczę to myśle ze będzie lepiej. wstawiłam bym tu zdjęcie rózyczek ale muszę poczekać az oddadza mi aparat wtedy wkleję
urszulka, akurat tego kremu nigdy nie próbowałam robić z całymi jajkami, nie wiem czy go nie rozrzedzisz, jednak 6 całych jaj to dość dużo. Z białek możesz zrobić malutkie bezy i udekorować tort, albo coś innego jest tyle różnych przepisów, a jak Ci się nie chce , to po prostu zamroź białka, u mnie już leżą w zamrażarce chyba z miesiąc, pozdrawiam.
to ja mam jeszcze jedno pytanie czydo tego kremu czekoladowego mogłabym dać całe jajka bo szkoda mi białek
pieknie wyglada,az mi slinka leci,hehe,dodaje do ulubionych,musze cos upichcic na jutro wiec pewnie ten torcik wybiore :-)))