Moje chłopaki uzależniły się od tych ciasteczek, ja dodaje pół szklanki mąki orkiszowej, rodzynki czekoladę w kawałeczkach i ostatnio nawet skórkę pomarańczową, są super :)), dzięki za przepis.
Ja zrobilam dzisiaj do obiadku, ale dodalam starte jablko. Pychotka!!!
Właśnie wyciągnęłam z piekarnika i muszę przyznać, że są przepyszne. Płatki miałam zwykłe- górskie, masło roztopiłam. Zagniatałam kawałki wielkości orzecha włoskiego i spłaszczałam na ręce. Nie musiałam dosypywać mąki, fajnie się zagniotły. Piekłam na papierze do pieczenia więc nawet zaraz po wyciągnięciu z piekarnika nie było żadnych problemów ze zdjęciem ich. Piekłam w zwykłym piekarniku gazowym po 20 minut w 200 stopniach.
Większa część z rodzynkami
oraz częśc bez rodzynek
Wyszla pyszna - polecam :)
Pierożki pyszne, dodałam jeszcze skwarków do farszu. Pierwsze wspólne z mężem pierogi ruskie okazały się pyszne. Polecam ten przepis.
A ja nadal sie zastanawiam po ile gram maja byc te serki:( mieszka za granica i nie pamietam ile maja te typowe kwadretowe - bo pewnie o nich mowa w przepisie. A w komentarzach jedni wspominaja o 3 trójkącikach, inni o 200g i sie zagreciłam. Ktos pomoże?
Bylam w ksiegarni tutaj w Toronto/oczywiscie polska siegarnia/i spytala o ksiazke niestety nie ma i nie sprowadza bo takie ksiazki nie maja "wziecia'.Na szczescie jade na Wielkanic do Polski i wtedy napewno kupie .Sprawdzilam juz przez internet jest osiagalna.Dzieki Wkn za informacje o tej ksiazce.
Wkn, ja po tej recenzji z przyjemnością zakupię..
Zupkę właśnie gotuję, ale troszkę zmodyfikowaną, tj. nie dodałam soi, natomiast urozmaiciłam ją o 2 czerwone papryki, 4 ząbki czosnku oraz puszkę pomidorów w puszce. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)
a ja chcialbym ja na prezent :)
za 6 dni mam rocznice WZ -- cale 4 latka :)
jak mozna to z autografem prosze :):):):):):):):):):):):)
a ja tuz przed podaniem scieram na juz polane maslem z buleczka leniuchy.jakies srednio kwasne jabłuszko!
moja ksiazka byla prezentem i jest w czytaniu :)
no no. moja droga, recenzja miód. teraz to ja muszę mieć tę książkę :) uwielbiam taką literaturę.
pyszne:) robiłam już 2 razy :)
Czy naprawdę Polacy z suszonych owoców muszą uznawać tylko rodzynki? Albo suszone śliwki? Dlaczego nikt nie widzi, że rodzynki są tylko namiastką świeżych, soczystych winogron? Dlaczego nie można raz spróbować czegoś ciekawszego w smaku jak żurawiny, suszone morele i jabłka? Ludzie, jeżeli nie będziecie widzieć nowości i nie będziecie na nie otwarci to wasze życie naprawdę nie będzie miało smaku
.