Jeszcze tak sobie myślałem cały czas na temat tej czubajki czerwieniejącej. W każdym atlasie jest napisane, że jest smaczny grzyb jadalny. Trująca może być jedynie jej odmiana bohemica, ale nie jest śmiertelna, powoduje przejściowe mdłości i wymioty. Oczywiście wrażliwość na grzyby może być także osobnicza. Niektóre osoby mogą lekko się zatruć także czubajką kanią.
Przepis prosty, ale smak... kwestia gustu. Po tych ochah i achach spodziewałam się chyba zbyt wiele. Dla nas - bez rewelacji...
Mniam,pychota!
Cudowne śniadanko. Mój synek, jak i reszta rodzinki uwielbiają te omleciki. Pychotka i szybciutko się robi.
A ile to jest 35 g mąki kukurydzianej i 60 g mąki tortowej?
Kurki z tego przepisu wyszły pychotka :)) Pzdrawiam
Pouczające. Warto sobie poczytać. Zawsze można się dowiedzie`c czegos nowego. W lasach, do których ja chodzę niestety oprócz dużej ilości grzybów jest też pełno kleszczy.... Jak czytałem ten artykuł, to właśnie zauważyłem jednego jak chodził sobie po laptopie.... Musiał przywędrować na ubraniu lub razem z grzybami....
Ania, to długie trawienie grzybów jest całkiem dobre dla naszego przewodu pokarmowego jak również to, że część spożytcych grzybów wcale nie jest strawiona - bo wydalamy je razem z wieloma innymi resztkami i toksynami, które się do tych "wędrujących" grzybków po drodze chętnie przyczepiają! Grzyby działają na nasz przewód pokarmowy jak szczotka :)
Zupka dobra. Wedlug mnie to wieksza ilosc wywaru jest potrzebna bo z tej ilosci co jest podana to zupa nie wychodzi raczej tylko bardzo gesty gulasz.
uwielbiam grzyby pod różnymi postaciami:) ale po tym jak czytałam że są mega niezdrowe i trawią się nawet przez 3 dni to ogranicz\am jak się da :)
Mega super przepis
Dzięki :)
Przepyszny sos!
seruś karczma o której piszesz jest Na Równicy i to jest w Ustroniu, a nie w Wiśle.
Z duszeniem kurek bywa różnie. Dużo zależy od ich wielkości. Na pewno w sumie powinny się dusić dłużej niż 10 minut - zwykle duszenie najpierw samych kurek, a potem już z sosem cebulowo-koperkowym zajmuje mi około 20 minut. Można je też podgotować, szczególnie jeśli zdecydujemy się na mrożenie - nie będą wtedy gorzkie. Takie obgotowane zamrożone kurki możemy wówczas używać do sosów przez całą zimę, skracając nieco pierwszy czas duszenia na maśle.
Kurcze,pierwszy raz robiłam kurki w ten sposób i muszę napisać że są rewelacyjne,zrobiłam na obiad i niestety
nic a nic już nie zostało.Wg.mnie i mojej rodziny są przepyszne.Dziękuje za super przepis.