Przepis super, szczególnie polecam na deszczowe dni do zabawy z dzieckiem. Mój 3 -letni synek świetnie się bawił przy zagniataniu ciasta a i ulepił ślimaczka i inne stworki. Szybko, tanio, smacznie i ciekawie.
Polecam
Krótko, acz zwięźle: przepis ląduje w ulubionych.
Robiłam powidła po raz pierwszy.Użyłam przystawki do kitchenaida,która oddziela miąższ od skórek i robi pulpę.Następnie dodałam cukier (0,5 kg do pulpy z 4 kg śliwek) ,postało ok 3 h.,nastepnie zaczęło się "smażenie "na "małym ogniu" ok 3h.Następnego dnia dalsze "smażenie",pod koniec dodałam jeszcze ok 250g cukru.i do słoików.2 dzemowe i 2 małe.pyszne stasia
Wkn, ale sie "narobilam" hihi, wlozylam obiecane przepisy na dania z czerwonymi porzeczkami:)
Mam wiecej, ale reka juz boli:))))
Swietny artykul!
przepyszna, dodałam tylko nizszą warstwe sypkich produktów również troche masła.
W tym tygodniu robiłam ją już 3 razy i znika w oka mgnieniu :)
Pychotka!!! Mogłabym jeść takie danie codziennie.
Super super super !! dzisiaj robię znowu ;)
Zdjęcia dodam na pewno
Pizza na tym cieście jest świetna, dodałam odrobinę więcej wody, może 1/5 szkl.. Ciasto rosło w nagrzanym piekarniku ok. 35 minut. Wyszły mi dwie okrągłe pizze fungi o śr. 31 cm i piekły się z 35 minut w temp. 200 stopni. Już wiem, że niedługo czas na powtórkę :) Najważniejsze jest to, że mimo, iż moja pizza była cienka, spokojnie można było jeść ją rękoma, nie była miękka i gumowata. Pizzerie niech się chowają!
Bardzo, bardzo dobre. Ja dodałam takie owoce jak miałam w domu: truskawki, jagody, brzoskwinia i banan:). Polecam.
Dziś zrobione.Pachnie wybornie.Po konsumpcji napiszę jak wrażenia smakowe.
pycha!!!!!!!!!! jestem na diecie bo karmie piersią, nie moge mleka jajek itp......... a strasznie chciało mi sie cos na słodko. No i prosze rewelacja cudownie banalny przepis, ja i moja córcia siedzimy non stop przy talerzach ona z lodami smietankowymi a ja do mikrofali i na ciepło ja spozywam PYCHOTA
ide zaraz po składniki bo bede robic na jutro :)
Naleśniki zrobiłam dzisiaj Mojemu w ramach kolacji przy winie. Wyszły świetnie. Oboje zajadaliśmy i szybko wszystko znikło. Przepis bardzo, ale to bardzo udany. POLECAM!
P.S. Do "farszu" dodałam jeszcze dwie duże pieczarki i małą białą papryczkę (bo pod ręką). Lubimy różnorodne smaki, więc potrawa stała się jeszcze bardziej apetyczna ;)
Właśnie pałaszuję dużą porcję czerwonych porzeczek. Świetny artykuł.
Ja zawsze dodaję je do przetworów, szczególnie do jabłek, wiśni, pięknie się komponują i dodają smaczku. Prawdziwy rarytas.
Niesamowite...wprost nie mogę się doczekać z dzieciakami tegorocznych świąt.