Uwielbiam masło orzechowe. Pamiętam, jak będąc małą dziewczynką, wujek przywoził nam duży słoik masła orzechowego z Niemiec- zasuwałyśmy je razem z kuzynką łyzkami do zupy:)) Teraz owe masło wsuwam przeważnie w kanapkach z chleba tostowego- jedna kromka posmarowana masłem orzechowym, druga nutellą, a najlepiej jeszcze w postaci ciepłego tosta z opiekacza...mmmmmm...
Inny experyment - gdzieś wyczytałam, że to ponoć tosty Elvisa Presleya- pomiędzy dwie kromki chleba tostowego posmarowanego masłem orzechowym, plasterki banana. Próbowałam- dobre! także na zimno.
Kilka dni temu znalazłam w angielskiej książce kucharskiej przepis na ciasteczka z masłem orzechowym. Różni się trochę od tego- dodaje się miód i brązowy cukier, brak w nim jogurtu- zobaczymy co z tego wyjdzie- do pieczenia przymierzam się jutro... Jeśli okażą się rewelką, to napewno podzielę się przepisem z amatorami masła orzechowego:)
Uff, ale się rozpisałam...;)) Pozdrawiam
nutelko zrobiłam wczoraj,muszę przyznać bardzo dobry przepis, mój syn się zajadał dziś mam nadzieję będzie zajadał się mój małżonek.Bardzo dziękuje.
oto moje paczusie, robilam wczoraj , wyszly pyszne, mieciutkie a z wierzchu chrupiace, maz sie zajadal :):) polecam ,:) i dziekuje za przepis jest naprawde latwy :)
Karlik21, pączki są super apetyczne i pięknie wyrośnięte. Ale następny komentarz wrzuć wcześniej na worda, to unikniesz błędów ortograficznych, przez które trochę niewygodnie się czyta
SUPER PRZEPIS,JAK ŻADEN INNY![]()
Po tylu pozytywnych komentarzy postanowiłąm się skusić i upiec pączki po raz pierwszy w życiu,przygotowałam wszystko jak należy! i finał nie należał do udanych(były nie dosmarzone w środku ,mimo ze piekłam niskim gazie) ,a że jestem osoba uparta to drugi raz wystartowałam ,z ta ruznicą ze zmieniłam troszeczkę proporcje : maki z 0,5 kg powiekszyłam do 0,75 ,oraz masła z:z 200gr zmniejszyłam do 100gr,resztę dodałam tak jak pisało w przepisie,po długim i męczącym wyrabianiu ciasta w misce ,odstawiłam w ciepłe miejsce przykrywając je scięreczką do wyrośniencia,,,, i za namową mojej mamy postanowiłam przerabiać ciasto co pół godz tak z trzy razy ,ma to duży wpływ na pączusie !! a taki ze po formowaniu kuleczek w ielkości jajka ,pięknie rosną i w pieczeniu ładnie dosmarzają się w środku,i w ogóle są pulchniutkie!! ma tez znaczenie mąka, ja piekę w pszennej typ:450, I to jest moja receptura na udane wypieki ,oczywiście za pomocą super przepisu od NUTELLKI ,gdy tylko upiekę paczuszki znikają w mik ,ostatnio piekłam z dwóch porcji i to było mało ,nie-dziwie sie wcale domownikom ,sama jestem łasuchem i takich pączków jeszcze niejadłam , POLECAM!!!!!
ile ma byc tego tluszczu, tez chce zrobic te paczusie :)
Szarlotka bardzo smaczna. Tylko tej sławetnej polewy prawie nie czułam na cieście. Pozdrawiam.
juz kolejny raz robiłam to ciasto, jak narazie tylko ze śliwkami, ale jest po prostu pyszne. Nieco je udoskonaliłam. Gotowe ciasto przekładam do blaszki, ale zostawiam około 1/3 w misce. Rozkładam jedna warstwę śliwek, następnie do pozostałej masy dodaję dwie łyżeczki kakao, mieszam i wykładam na blaszkę. Układam drugą warstwę śliwek i wkładam do piekarnika. PYCHOTKA!!!!
rewelacyjna:D Robie juz ja po raz kolejny i wszystkim bardzo smakuje:)
Zrobiłam dzisiaj ale jak mam wstawić zdjęcie?
pyszne ciacho!!robiłam już dwa razy, za każdym razem świetne :)
Lasagne wyśmienita robiłam ją już nie pierwszy raz,mąż jest ciągle wniebowzięty.Serwowałam ją na imprezach i zawsze była wychwalana.Właśnie teraz po raz "enty"jest w piekarniku.Dziękuje za przesuper przepis i jest on przekazywany ciągle dalej.
Mam pytanko, do tortownicy 28cm wystarczy jak podwoje składniki?bardzo proszę o odpowiedz;)
Wyszły super ! Dzięki
Zrobiłam w termoobiegu, ładnie podrosły.Dałam cukier puder, ciepłe od papieru się w miare dobrze odklejały.