No i zrobiłam na święta. Boski!!! Niebo w gębie!!! Wyszło idealnie chociaż miałam małe przeboje, o wkładając do piekarnika laszka wypadła mi z ręki i sporo ciasta się wylało do środka piekarnika, było duużżżo sprzątania, ale warto było :-))
Użyłam ciasteczek owsianych.
Upiekłam i bardzo mi smakował. Na wierzchu zrobiłam liczne esy-floresy z polewy z gorzkiej czekolady. Wg mnie zaletą jest to, że od razu jest gotowy placek /nie trzeba przekładać/, co w nawale prac jest ważne, jak też to, że ładnie się prezentuje i nie jest z masą.
Dzięki za udostępnienie przepisu.
pycha:D
Bardzo dziękuję za błyskawiczną odpowiedź.Potwierdziłaś moje przypuszczenia co do pomarańczy.I chyba to ten sernik będzie na Święta.Jeszcze raz pozdrawiam,życząc Zdowych i Radosnych Świąt Bożego Narodzenia.Bogusia.
Tak, pomarańcze miksujemy całe, ze skórką. Wyjmujemy ewentulanie tylko pestki
Sernik z tego przepisu musi być bardzo dobry(uwielbiam białą czekoladę).Chciałabym go upiec na tegoroczne Święta.I stąd moje pytanie,może głupie,ale jednak zapytam:Piszesz tak:wystudzone pomarańcze kroimy na mniejsze cząstki i miksujemy.I teraz:jeśli dobrze rozumiem,to miksujemy ze skórką,bo chyba po to je gotawałyśmy aż dwa razy,tak,aby skórka była miękka?Pozdrawiam.Bogusia.
Wystarczy dać 250g mielonego maku
Jeśli gotowej masy makowej daje się 250-300 g, to ile trzeba dać maku mielonego? Tyle samo? Akurat mam trochę i chcę upiec to ciasto. Z góry dziękuję za odpowiedż.
Angela27 - zawsze można zwiększyć ilość składników i upiec w odpowiednio dużej formie. Ale do podwójnej porcji , to nie wiem czy tortownica 30cm średnicy, nie będzie czasami za mała. Do lodówki najlepiej jest wstawić tortownicę, z już odpiętymi bokami. Tego sernika nie bardzo da się w inny sposób (np. przez odwracanie) wyjąć z formy, więc musi to być coś z odpinanymi bokami
Krysiu, czy można podwoić porcję i upiec w większej prostokątnej formie?
pozdrawiam i dziękuję za przepis
Dzięki ;) nie wiem jak to się stało, że mój wpis pojawił się tak późno :) Ale odpowiedź już mam. Napewno spróbuję, przepis ciekawy
Myślę, że kluczową rolę odegra tu jakość sera :) Czy mogłabyś zdradzić jakiego używasz? Czy może to być ser "w wiaderku", taki do pieczenia ciast?
ja pomagałam sobie silikonową łopatką zamoczoną w wodzie. Niestety korzystając z jednej blachy, robiłam to placek po placku, więc miód zdążył już ciasto "ściągnąć" i było trochę trudno.
Tak sobie myślę, że gdyby to ciasto upiec w tortownicy okrągłej 24, która jednak jest mniejsza od mojej tortownicy kwadratowej, to chyba by tego ciasta starczyło aż do brzegów, a tak dojeżdżałam tak na "aby-aby" i z brzegów wyszło trochę mniej ciasta a trochę więcej masy. No i wtedy byłoby wszędzie równo i ciasta i masy. Chyba jednak następnym razem dam trochę więcej cukru do twarogu (nie dużo, odrobinę) i spróbuję z ubitymi białkami.
Ciasto warte wysiłku, mimo wszystko.
Zrobione - dodałam aromat migdałowy. W smaku przypominają moją ulubioną babkę gotowaną - też robi się ją z mąki ziemniaczanej, więc nie przeszkadzała mi ta mąka tutaj. Ale na pewno nie każdy lubi ten smak. Dla mnie piękne w kształcie i pyszne w smaku.
Witam.
Moje wyszly przepyszne. Na pewno zrobie je jeszcze nie jeden raz..
mam tylko jedno pytanie - co zrobic by sie tak strasznie nie kruszyly?