Planuję upiec ten piernik na święta i nawet już wiem jak go udekoruję ;) Podpatrzyłam to w jednym z czasopism i podzielę się z Wami- może kogoś to zainspiruje ;)
1.Piernik pieczemy w tortownicy i po ostudzeniu dzielimy na równe trójkąty (muszą być spore,więc wyjdzie ich ok.8)
2.Z 200 g cukru pudru i 2 łyżek soku z cytryny ucieramy lukier. 2/3 lukru odkładamy,a pozostały mieszamy z czerwoną farbką spożywczą
3.Czerwonym lukrem malujemy szpice (czyli te "ostre zakończenia) kawałków piernika- powstaną czapeczki mikołajów
4.Pozostałym lukrem namalować ostrożnie (można korzystać z naciętej w rogu foliowej torebki) włosy, brody i wąsy oraz białe futerko na dole "płaszcza", czyli tego bardziej okrągłego końca kawałka ciasta
5.Z małych kropeczek lukru zrobić też oczy,a z nieobranych migdałów źrenice
6.Na lukier przykleić też czekoladowe pastylki (tzw.lentylki),aby udawały guziki
7.Na "futerko" przy płaszczu przykleić po 2 żelki- będą bucikami mikołajów.
Trochę roboty przy tym jest, ale chyba warto się pomęczyć,aby zobaczyć zachwyt gości i (co wazniejsze) radość dzieciaków... Ja zrobię to napewno ;)
15 gram w zupelnosci wystarczy pozdrawiam
Nie zgadzam się-może i dużo ludzi trzyma się kurczowo tradycji,ale wielu jest otwartych na nowości-i dla tych (w tym również mnie;)))warto było ten przepis umieścić...
Witam Arku Napoleonke piekę w 160C naa złocisty kolor mam nadzieje ,że wszystko Ci sie uda
życzę Wam obojgu
Smacznego
a proszek kochaniutka to ile gram
Ja nie widze tu żadnego zdjęcia.
Tu jest zdjecie .Trzeba kliknac na ten czerwony krzyzyk
Dzisiaj ugotowałam rosół (pyszny) z wołowego i dość dużej ilości mięsa kurczakowego i mam problem, bo nie chcę "zawalać" zamrażarki tym mięsem, zatem myślę, co by z tego zrobić "na ten czas". Myślę o mięsku w galarecie, ale do końca nie jestem pewna, czy to dobry pomysł, bo mięso wygotowane przecież....
A jeśli w galarecie, to jakiej. Może masz jakieś inne sugestie????
Rozumiem, że masz na myśli przepis na kurczaka w cebuli??? Wygląda smakowicie....
Dorinko ja też bym chciała zobaczyć te łabędzie.
. Proszę Cię wstaw zdjecie.
Masa dopiero gęstnieje jak się dołoży orzechy.
Osobiście gotowałam wszystko 40 minut.
racja. starczy dłużej gotowac. moja mama robi z litry mleka i jej powoli gęstnieje. pycha wychodzi :)
na zdjeciu tak ladnie wyglada a mi calkiem nie wyszlo. po pierwsze ciasto to zakalec, zbite ( na zdjeciu na takie nei wyglada), a po drugie masa mi nie zgestniala wiec musialam zelatyne dodac. no i ogolnie krem dobry, bardzo dobry ale ciasto to troche nie wypal... :( no ale moze to akurat ja cos zle zrobilam..
Ciasto bardzo dobre.Piekę je bardzo często i wszystkim baaaaaaaaardzo smakuje.Polecam gorąco.........Najlepsze ciasteczko na świecie!!!!!!!!!