Jesteś tutaj: / / Pierożki - trochę inaczej

Pierożki - trochę inaczej

1.6k
23
7
  • Stopień trudności

    Średnio trudny
  • Czas wykonania

    Długi
  • Ilość porcji

    24  porcje

Składniki:

Opis:

Zobacz wszystkie komentarze (7)
Pokaż wcześniejsze komentarze
mariateresa

(2017-03-28 11:31)

Rzymianko -  chciałam na forum zapytać o "farbowanie"  ciasta naturalnymi barwnikami,  ale pomyślałam  że pierożki są  ciekawe i ładniusie  -  i może ktoś z tego  pomysłu  skorzysta.

Ja mówię na nie  " fenkuły "  -  bo na pierwszy rzut oka przypominają to warzywo a chciałam zrobić jeszcze  "rzodkiewki " -  czyli pierożki biało czerwone -  ale czy sok z buraka nie zszarzeje  podczas gotowania ?

(na forum mój wątek "kuchenne niewypały"  i pierwszy  foto wpis
-  jaki wyszedł kolor mortadeli z buraczkiem...)

Pomysł Twój jest dobry,  ale pietruszka jest  jednak mocno zapachowa  -  a do takiego koloru jak z internetu  musiałoby być jej dużo i obecnie nie mam  sokowirówki
-  ale dziękuję za zainteresowanie i Pozdrawiam !

fidrygalka

(2017-03-29 00:58)

Nie wiem jak wyszły Twoje pierożki po ugotowaniu bo nie wstawiłaś zdjęcia lecz zapewne są bledsze od surowego ciasta. Te z internetu wyglądają jak dla mnie bardzo "chemicznie", jakby były pociągnięte olejną. Może Twoje nie były tak efektowne ale na pewno bardziej apetyczne i zdrowsze. Ja bym do ciasta dała nie tylko wyciśnięty sok ze szpinaku ale mocno zmiksowany na papkę cały szpinak i nie bałabym się, że zmieni smak. Jeśli mocno przyprawisz farsz (także czosnkiem, pieprzem i ciut gałką muszkatołową - a te przyprawy szpinak bardzo lubi - to myślę, że będzie super. Nie mam pomysłu na czerwony, buraczek po ugotowaniu może wyjść bardziej fioletowy niż czerwony. A może sypnąć czerwoną łagodną papryką do ciasta? Ogólnie eksperyment bardzo ciekawy. Pozdrawiam ciepło.

mariateresa

(2017-03-29 16:30)

Powiem Tobie Fidrygalko,  że jeżeli chodzi o kuchnię  to ja taką  " upierdliwą aptekarką "  nie jestem  -  wiem ile to duża / mala szczypta soli,  ale 1 - 2 gramy  niekoniecznie.....  
Jednak jestem uparciuch i jak coś mi się podoba to chcę  t a k i e  zrobić  
- tymbardziej,  że to jest b. smaczne -   a maj zaczyna się długim weekendem i goszczę rodzine  i chciałabym takie gorące pierożki podać na półmisku  - z miseczką ostrego chińskiego sosu w środku.

Kupiłam  surowy szpinak i po rozmrożeniu 75 ml.  odcisnęłam.
Taki sam sok  -  z odciśniętego przez gazę szpinaku  autorka przepisu leje do mąki  na fot 1  -   i już surowe ciasto u niej jest ciemniejsze od mojego.
Tak -  moje po ugotowaniu jeszcze bardziej  zjaśniały.

Skorzystam z Twojej rady i zmiksuję szpinak na krem + wymienione przyprawy
o efekcie oczywiście powiadomię  -  pozdrawiam !

Lea2

(2017-11-27 12:32)

Mariotereso, też lubię tak eksperymentować, a zwłaszcza z kolorami... :) Jeżeli ciasto ma być mocno zielone, to dodaj oprócz szpinaku trochę spiruliny albo zielonego jęczmienia. Natomiast kolor pomarańczowy to trochę soku i miąższu marchewki lub kurkumy i papryki też. Żeby uzyskać czerwony kolor to sok z wiśni, koncentrat barszczu czerwonego, ugotowany czerwony burak lub trochę budyniu wiśniowego. Niebieski, fioletowy to owoce lub sok z jagód albo jeżyn... Życzę powodzenia w tworzeniu smiley2 Pozdrawiam smiley

mariateresa

(2017-11-27 21:39)

Lea2  -  swoim komentarzem wstrzeliłaś się w moje wigilijne myśli....  Pierożki /  uszka będą na pewno,  ale jeszcze pomyślę nad zupą  -  bo jeśli barszcz, to  ( jak na załączonym obrazku )  farbowanie ciasta nie ma sensu  -  a jeśli polane masłem z cebulką,  wtedy się pobawię -  choć spirulina lub zielony  jęczmień mogą być nie do zdobycia.   Dzięki za zainteresowanie i pozdrawiam !

Lea2

(2017-11-28 11:28)

Mariotereso, ne wiem gdzie mieszkasz, ale raczej nie powinnaś mieć problemu ze zdobyciem spiruliny, bo wszędzie można ją dostać. I jeszcze możesz też użyć japońskiej sproszkowanej zielonej herbaty Matcha. Jeżeli jednak jest taki problem, to polecam jeszcze zrobienie zielonego barwnika z pokrzyw lub też z soku z pokrzyw. A jeżeli masz na tyle samozaparcia, to możesz sobie sama w doniczce wyhodować swoją trawę pszeniczną, której sok oprócz tego, że ma ładną soczystą zieloną barwę, to posiada też wiele właściwości zdrowotnych. Pozdrawiam smiley2

Skomentuj
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej" „<% gt "Polityce Cookies” %>".
Zamknij