Robiłam już zakwas- z powodzeniem, piekłam chleb na zakwasie, ale chętnie wypróbuję Twoje przepisy. Artykuł świetny :)
Jak obiecałam, tak zrobiłam. Proszę, oto link do artykułu instruktażowego, jak wyhodować zakwas na chleb http://www.wielkiezarcie.com/article69501.html
Do artykułu dołączyłam łatwy przepis na chleb na młodym zakwasie - niestety do niektórych rodzajów chlebów, jak do tego właśnie żytnio-razowego ze słonecznikiem potrzebny jest zakwas nieco starszy o większej mocy, więc lepiej popielęgnować go kilka tygodni dłużej i dopiero wówczas upiec chleb :)
Wyszło pyszne, lekkie i puszyste. Tylko zamiast rabarbaru użyłam śliwek. Mniammm
pyszniutkie i łatwiutkie:)
Ciekawy przepis i bardzo estetyczne "opakowanie". Podoba mi się i "lubię to" (pisząc slangiem "fejsbukowym" ;)
Przepis jest świetny. Niestety 8-10 min to zdecydowanie za mało, więc dobrze jest trzymać je dłużej. Polecam powidła śliwkowe jako farsz, idealnie pasują. Jeśli upieczone ciasteczka posypie się cukrem pudrem, nie będą zbyt słodkie. Sama używam powideł firmy Unamel i bardzo dobrze się sprawdzają. Kiedyś zamiast powideł użyłam dżemu porzeczkowego, ale konsystencja była za rzadka i dżem trochę się przypalił.
Życzę miłego pieczenia!
2 razy już piekłam i za każdym razem klapa. Raz na termoobiegu (zjadliwa) raz na zwykłych grzałkach (kapeć). Ale nie wiedziałam, że trzeba uchylić drzwi piekarnika. Do trzech razy sztuka. Szukałam po WŻ jak piec i niewiele pomocy znalazłam. Nareszcie jest ten artykuł. Dziękuję Wkn.
Cudnie wyglądają, mniam:)
Robilam krem z tego przepisu bardzo nam smakował . Dziękuje za przepis na pewno będziemy wracać do niego. Mam tylko taka małą uwagę z tego przepisu na wychodzi 4 cm kremu dla mnie to trochę za dużo jak na tarte. Dlatego nastepnym razem zrobię połowę.
Ubóstwiam cukinię i bardzo tęskniej za jej smakiem zimą.Dlatego chętnie wypróbuję Twój sosik,bo jestem pewna,że będzie Pycha.
Robie takie bezy regularnie, z kremem mascarpone albo kawowym smakuje obłędnie!
Dzieki Wkn za czereśniowy artykuł , kiedy mieszkałam na wsi w naszym ogrodzie były dwa drzewa czereśniowe : jedno dla mnie , jedno dla siostry i w sezonie prawie pod nim nocowalismy broniąc owoce przed szpakami - łobuzkami - :) Cudowny smak , piękne wspomnienia ..ech ..
wlasnie wlozylam ciasto do piekarnika i sie nie moge doczekac!! ![]()
![]()
jak mi sie nie uda to...
Ja i moja rodzinka jesteśmy zakochani w tym deserku
.
Do zupy z uzyciem kalarepki i nie tylko) dobrze jest dodac rowniez jej najmniejsze listki,te wyrastajace na samym jej wierzchu.Sa zdrowe i bardzo smaczne.