Pycha! Obiad wyszedł naprawdę spory :). Dodałam sobie pod koniec czosneczku - i kompozycja z makaronem rewelacyjna :D. Polecam!
:) Faktycznie zaskakująy smak :D. Ciekawe połączenie składników - a mina męża po 1 łyżce (najpierw zdziwienie, a zaraz potem rozanielenie) - niezapomniana! Piątko, Twoje przepisy są fantastyczne :) Urozmaicają mi ostatnio kuchnię (ku uciesze męża ;).
Mięsko rewelacyjne! Niebiański smak, a co za zapach! :))) Podejście pierwsze było z pręgi, ale już szykuję z kurczaka! Piątko, dzięki!
Zrobiłam farsz z tego przepisu do uszek na wigilię.
Wyszło super.
Polecam
Przepis rewelacja! Zapach w domku znakomity, smak też! Tylko mam upartą fasolkę, pomimo wielogodzinnego moczenia i gotowania ponad dwie godziny - fasolka jest nadal twardawa. Obawiam się, że w pomidorach mi już nie dojdzie... A niestety wszystko przed chwilką doprawiłam. No cóż moja pierwsza fasolka od podstaw. Zawsze robiłam z puszki - przynajmniej nigdy nie było takiej porażki kulinarnej.
A najzabawniejsze jest to, że czerwona fasolka jest idealna a biała twarda ;) wymieszałam dwa rodzaje fasolek.
Pozdrawiam
Moja pierwsza w życiu fasola i wyszła wyśmienita!! Naprawdę bardzo dobry i godny polecenia przepis
dodałam tylko jeszcze odrobinę granulowanego czosnku, ziele angielskie i listek laurowy do smaku, ale i bez tego wyszło wyśmienite!! Dziękuję za wspaniały przepisik
Fasolka rewelacyjna ,dawno mi taka nie wyszła .Szczególnie dużą robotę zrobiła tu kiełbasa wiejska ,polecam i smacznego
Zawsze robię fasolkę na "swój sposób":) Dziś zrobiłam według twojego przepisu. Naprawdę przepyszna!!!! Palce lizać:)
Przepis prosty i znakomity! Zrobiłam malutkie modyfikacje: na boczku/kiełbasie (była akurat bodajże toruńska) zeszkliłam dodatkowo cebulę; dodałam cząber (ktoś na blogu polecił); nie zagęszczałam niczym, bo przyprawy (hojną ręką sypane, zwłaszcza papryka) załatwiły rzecz.
Przepis prosty i znakomity! Zrobiłam malutkie modyfikacje: na boczku/kiełbasie (była akurat bodajże toruńska) zeszkliłam dodatkowo cebulę; dodałam cząber (ktoś na blogu polecił); nie zagęszczałam niczym, bo przyprawy (hojną ręką sypane, zwłaszcza papryka) załatwiły rzecz.
Zrobiłam surówkę do obiadku niedzielnego :) jest pyszna :)
bardzo dobra zupa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!