Jesteś tutaj: / / Komentarze otrzymane przez użytkownika goplana2

Komentarze otrzymane przez użytkownika goplana2

Dżanina Fonda

(2015-01-11 08:20)

A ja uważam, że wcale się nie spieramy. Z przyjemnością czytam, jak kto pamięta W-z i jak ją robił. I chętnie poznam ten przepis z kwaśnego mleka.

goplana2

(2015-01-11 06:02)

Co kraj to obyczaj,nawet w jednej Polsce.Krem z kwaśnego mleka też był i mam przepis,mogę go nawet dołączyć.:) WZ piecze się z proszkiem lub z sodą,w formie biszkoptu lub nie.Ja ten  dostałam  od sąsiadki w 1987 roku. I jest taki jak zamieściłam-słowo w słowo przepisany z zeszytu.Można by się tak spierać dalej,co z czym i jak.Prawda jest taka,jak np. z tą pizzą-wersje są różne,ważne jednak,żeby smak był pod nasz gust.

basia19

(2015-01-10 20:56)

A ja pamiętam krem do WZ-ki z margaryny cukru i kwaśnego mleka i chyba jeszcze gdzieś go mam.

mggi63

(2015-01-10 20:55)

Dokładnie Dżani takie WZ pamiętam.Kawiarnia ''Malinowa'' i ''Czarcia łapa'' 

basia19

(2015-01-10 20:54)

A ja z tamtych czasów pamiętam krem do WZ-ki z margaryny i kwaśnego mleka, ucierało się to bardzo długo żeby się nie zważyło i nawet jeszcze gdzieś mam ten przepis.

Dżanina Fonda

(2015-01-10 20:43)

O! I jak jeszcze się wczytałam w przepis, to nie było żadnego dżemu i polewy! Posmarowane cienką warstwą śmietany i przyprószone kakao.

Dżanina Fonda

(2015-01-10 20:37)

A ja poprę mggi!!! Nasze lubelskie wz-tki na bank, na 100 banków, od zawsze były ze śmietaną a nie z masą serkowo-masłową (specjalnie tak napisałam). Czy podstawą był biszkopt, czy ciasto z margaryną - tego nie pamiętam. Ale stawiałabym na biszkopt. Widocznie co kraj, to obyczaj.

Mggi - "Malinowa" albo "Tip-Top". :))))

majolika

(2015-01-10 17:44)

Ojjejej, jakie to były pyyyyszne ciacha!!! Najlepsze były w takiej kawiarni przy Placu Zbawiciela w Warszawie, pyyychaaa! Nigdy ich nie umiałam zrobić. Jestem lewus do ciast, niestety. Ale one były bez serka, miały chyba marmolade w środku.I były mocno nasączone alkoholem. Złosliwi mówili, że je robią z resztek., ale to nieprawda. Nazwa chyba pochodziła od  Trasy WZ w Warszawie. Jejuu, jakie one były pyyyszne! Zamawiało się tak- kawa i WZ-ka raz!

majolika

(2015-01-10 17:35)

Ojej, to moje ulubione ciasto było kiedyś))) Najfajniejsze były w Warszawie w takiej kawiarni przy Placu Zbawiciela))  Nie umiem ich robić, niestety, ale pamietam, że on były bez serka, tylko mocno nasączone alkoholem/ ponczem? Złośliwi mówili, że je robią z resztek)) ależ te WZ-ki były pyyyyszne!!!  Zamawiało sie- WZ-ka i kawa raz! Nazwa chyba pochodzi od trasy WZ w Warszawie?

goplana2

(2015-01-10 16:51)

Rarytasem to były pomarańcze,nie serek Wciąż pamiętam te ciągnące się kolejki,a jaka była wrzawa przed Świętami,jak te pomarańcze rzucili! Babcia czekała 3 godziny,żeby kupić 3 sztuki i to z ryzykiem,czy w ogóle dostanie...Ech ciężkie to były czasy,ale miały swój urok.

megi65

(2015-01-10 16:50)

Kochane Dziewczynki Wuzetki . Ciasto kazdy robił na tym co miał pod ręką i z kwaśnej śmietany i masła krem i na homeczkach i na bitej śmietanie. Kiedyś z przyjaciółkami wspominaliśmy co za co można było zamienić i kupić .np. 700g wołowiny z kością można było zamienić na kawę  ..a za fajeczki za czekoladę lub rajstopy. Rano jak szłam do pracy do pytałam kto ostatni w ogonku do mięsnego ..a później pary razy pokazałam się kolejce ( mogłam wyjść z pracy ) i przed 11 godz, byłam szczęśliwą posiadaczka 500g kiełbasy podwawelskiej i 500g parówek .

mggi63

(2015-01-10 16:39)

Niestety takich rarytasów nie pamiętam A szczerze to WZ z tamtych czasów jaką pamiętam była z kremem na bazie tylko śmietany

Madziu,pamiętam na jakie produkty były kartki na żywność

goplana2

(2015-01-10 16:32)

Megi65,dokładnie było tak jak piszesz.

megi65

(2015-01-10 16:28)

Małgoś! Jak nie, jak tak serki homo były o wadze 200g a masło miało wagę 250g. Krótko przed ''upadkiem komunizmu'' ślubowałam to miałam a kartce napisane co i ile w jakiej wadze powinnam kupić. Nawet mam dla potomnych wkładkę i ...kartkę żywnościową PII nie zrealizowaną  .

goplana2

(2015-01-10 16:27)

Były serki homogenizowane bezsmakowe,takie niebieskie w latach 80-tych.Pamiętam jak dziś,bo mama kupowała,a że były niesłodkie,to dosładzaliśmy sobie cukrem:)Wanilię też można było spotkać choć to była rzadkość.

Najbardziej aktywni

  • Przepisów: 81
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
  • Przepisów: 23
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 7
  • Przepisów: 64
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 1
  • Przepisów: 29
  • Artykułów: 5
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
  • Przepisów: 274
  • Artykułów: 7
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
  • Przepisów: 10
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej" „<% gt "Polityce Cookies” %>".
Zamknij