Mirecki, ja daję zawsze 40g i nigdy ciasto nie "śmierdzi" drożdżami. Może nieświeżych drożdży używasz ;)
Wkn, dziękuję za przepis. Pizza wyszła rewelacyjna, po raz kolejny. Pozdrawiam :)
Z mojego rosołu nie zostają żadne resztki.Zarówno włoszczyznę jak i mięso(ale żadne szyje indycze do rosołu do innych zup tak)z przyjemnością wyjadam,moje ma smak.Nie mniej jednak dobry pomysł.Samą włoszczyznę też można wykorzystać,pod warunkiem ,że nie jest rozgotowana.
Chociaż nie wiadomo jaki bym spróbowała przepis na zebrę, to ZAWSZE kończy się on zakalcem. I co z tego, że ciasto ładnie rośnie, że piekarnik rozgrzany, że powoli mieszam ciasta, jak i tak w środku robią się dziury i zakalec. Wczoraj upiekłam 2 zebry pierwszą z oliwą bo nie miałam oleju, do drugiej się przyłożyłam i poszłam po olej i co......????? Oba ciasta z ZAKALECEM!!!!
Nie miałam mąki kukurydzianej, więc dałam kaszę kukurydzianą i chyba zrobiłam błąd. Ogólnie placki były bardzo dobre, bardzo ładnie pachniało, tylko przeszkadzało mi że było co raz w buzi czuć tak jakby ziarenka piasku przez tą kaszę kukurydzianą.
Zupka wyszła bardzo smaczna i arcy prosta, a takie są najfajniejsze:) Z racji maluchów koperku nie uświadczyła, ale w zamian dodałam trochę kukurydzy z puszki i serek topiony:) Makaron miałam gwiazdkowy i taką też nazwę otrzymała zupa: "zupa gwiazdkowa", co było ważnym argumentem dla małych zjadaczy;) Pozdrawiam serdecznie:)
Bardzo dobre i szybkie do zrobienia :-)
Zachęcona tyloma pozytywami postanowiłam wypróbować ciasto na pierogi, ale niestety wyszło mi twarde i wogóle nie chciało się sklejać :( Polecam za to ciasto na pierogi Halinki - tamto jest super elastyczne - zresztą sami wypróbujcie :)
Och wyszla pyszna. wprawdzie musialam dodac sporo soku z ogorkow zeby naprała kwaśnego smaku ale final byl wysmienity! Jai moj mezczyzna jedlismy ja 3 dni bez slowa skargi! Dziekuje bardzo i oby wiecej takich przepisów!:) Pozdrawiam
Właśnie zajadam się tą zupą. Lekko zmodyfikowałam na modłę szczypiorkową:) - dodałam serek ze szczypiorkiem, a przed podaniem posypałam świeżym. Pycha!
Super te Wasze bukiety :) Ja w tym roku nie zrobiłam swojego - zamiast niego był kolaż z liści na kartce z wydrukowaną dynią :)
właśnie się piecze:).....śliwki coś mało wpadają....ale jeszcze 20 minut....dam znać jak wyszło...
Robiłam tą zupkę i musze powiedzieć, że to było moje pierwsze spotkanie z dynią, ale na pewno nie ostatnie. Zupka wyszła wspaniała. Dziękuję za przepis :)
dziś po raz kolejny robimy pierogi! super przepis:) pozdrawiam