Renata powoli staje się moim kulinarnym guru
Skorzystałam z wielu jej przepisów i każdy okazał się hitem.Ten, oczywiście, też!
Ponieważ miałam wielki szybkowar (nota bene pożyczony na tę okoliczność) i po umieszczeniu w nim składników okazało się, że nie osiągnęły minimum gara, dolałam więcej wody. Było to na oko, ale przypuszczam, że ponad dwie szklanki. Mimo tego zabiegu, w mięsie nie ma ani grama galaretki. Nie zmienia to jednak faktu, że właśnie pochłonęłam dwie pajdy chleba z tą pysznością i jak tak dalej pójdzie to aż się boję o swój cholesterol![]()
Zrobiłam na próbę, wyszły dwa słoiczki po majonezie 400 ml, ale już kombinuję czy nie dokupić składników i jeszcze dzisiaj nie dorobić mięska. W tygodniu mało mam czasu na pichcenie...
Niezdecydowanym podpowiem, że konserwa w smaku przypomina mi rillettes, które na rynku kosztuje niemało za maleńki słoiczek...
Oj jak miło koleżanko, że i Tobie przypadło w gust smarowanko
zdrowe to może nie jest, ale podobno to co nie zdrowe jest najlepsze ha ha Dzięki za komentarz
Pyszna , pychota ..łopatki miałam 700g , majeranek dołożyłam i cebulkę przypieczoną . Reniu dziękuję , wyszperaj jeszcze jakieś recepturki od koleżanek
.
Lucynko, ja też nie mam szybkowaru i gotowałam w garnku mięsko pokroiłam w kostkę i dosyć rozgotowałam żeby dobrze się rozsmarowywało.
Dzięki za odpowiedź!
Lucynko ja nie robiłam ale pytam koleżanki, która robiła i mówi że zaglądała do garnka i chyba ze 2 razy mieszała. Ale jak długo trzeba to robić to już musisz ocenić na tzw OKO, mięsko musi się ładnie rozlatywać, żeby potem dobrze się rozsmarowywało na chlebku.
Renatko, chcę zrobić tę konserwę, ale nie mam szybkowaru. Czy Ty masz jakieś doświadczenia/sugestie ze zwykłym garnkiem? Zastanawiam się - mieszać czy zostawić w spokoju?
Renata, różyczka wpada od czasu do czasu i czyta Wż:)
Kochana niebieskiej różyczki już nie ma na tym portalu, popatrz na datę kiedy zadała pytanie ![]()
Ale dziękuję za pomoc![]()
niebieska -różyczko,podpowiem Ci,że nie musisz gotować w szybkowarze,można gotować w garnku,tyle tylko że dłużej .
Dzięki za pozytywne komentarze danapolak, kasiachodzież... cieszę się że Wam też smakuje smarowanko
Vikuniu myślę, że podgardle też się nieźle wydusi w konserwie. Ja się zastanawiam coby dodać trochę wędzonego boczku (albo podgardla), pewnie smak albo zapach trochę by się zmienił. U nas robimy ten przysmak zimą więc już niedługo wrócę do przepisu i może po eksperymentujemy.
A jakby tak zamiast smalcu dodać 20 dag zmielonego podgarla?
Pyszności nigdy więcej kupnego-zrezygnowałam z wegety i nie żałowałam majeranku-Reniu wielkie dzięki
jestem pod wrażeniem, nie wiedziałam, że lubię kaszę jaglaną :-))) dzięki za przepis. szybko i prosto, smacznie i zdrowo. nie mieszałam, nie płukałam.... dziś powtórka, śniadanko rano jak znalazł, podgrzać i jest, a wieczorem cały wyczyn to zetrzeć na tarce jabłko. reszta robi się sama :-)