Mari
Twoje przepisy są świetne!
Smak cukini mi co prawda nie przypomina matijasa, bardziej grzybki ( chyba, zę jeszcze się "przegryzie")
Ale przepis jest fajoski, przy okazji najbliższej degustacji wstawię Ci zdjęcie, bo rzeczywiscie- wiele osób nie korzysta z przepisów, do których nie ma zdjęć, a wielka szkoda, bo Twoje przepisy są warte rozpowszechniania!
Pozdrawiam i dziękuję :)
A ta nutella jest bardzo dobra,rodzince zasmakowała,szczególnie dzieciakom:)
Muszę jeszcze zrobić bo ta co zrobiłam to zimy na pewno nie doczeka:)
Dziękuję za przepis:)
Pozdrawiam:)
według Twojego przepisu robię taki sok z malin, Rewelacyjny do zimowej herbatki.
Pychotka!
Wyczytałam że jarzębinę wystarczy zblanszować wrzątkiem i traci substancje trujące.:)
Sztuka kulinarna. Surowe owoce są niejadalne, nie tylko z powodu gorzkiego smaku, ale również zawartości trującego składnika (kwas parasorbinowy). Natomiast po przemrożeniu, lub po zanurzeniu na chwilę we wrzątku (tzw. blanszowanie) tracą trujące właściwości i gorzki smak. Owoce są używane w postaci przetworów, cenione są w kuchni i przetwórstwie. Zawierają dwukrotnie więcej karotenu niż marchew oraz alkaloid sorbinę, który nadaje im gorzki smak. Wyrabia się z nich jarzębiak, soki, dżemy, marmoladę, syropy, mus. Po usmażeniu z jabłkami stanowią doskonały dodatek do mięs. Dla celów przetwórstwa uprawiane są odmiany o dużych i jadalnych owocach (np. var. edulis Dieck.).[6].
Aby jarzębina nie była trująca musi być przemrożona. Mozna oczywiście czekać na przymrozki i dopiero wówczas ją zbierać, ale wówczas najczęściej ptaki są od nas szybsze. Ja osobiście po zerwaniu wkładam ją na minimum 24 godziny do zamrażalnika (oczywiście może w nim siedzieć dłużej - do czasu, aż znajdziemy czas aby z nią zrobić) - po tym czasie traci swoje trujące właściwości, a i obieranie jej z gałązek, listków, ... jest bardzo łatwe (dokąd jest zmrożona) - kulki same odpadają.
Na marginesie mówiąc, tak samo postępuję z owocami czarnego bzu.
Fantastyczne, polecam przepis, jeśli chodzi o wekowanie to nic innego jak włożenie do słoiczków i pasteryzowanie.
W piekarniku nigdy nie pasteryzowalam wiec nie umie poradzic.Zalewac zimna, ciepla, goraca zalewa - wszystko jedno. Pamietaj tylko by temp. wody w garnku do pasteryzowania byla mniej wiecej o tej samej temp.
Mam pytanie czy zalewą zalewać gorącą czy zimną, sterylizować w piekarniku np? nigdy tak nie robiłam czy z dekielkami od słoików nic się nie stanie?
myslę że można z mirabelek również, ja zrobiłam z damaszek choć są bardzo soczyste. Jest pycha.
W lodowce nawet 2-3 tygodnie
ja również poprosze o wyjaśnienie jak się je wekuje a może juz ktoś robił te śliwki i napisze jak je wekował pozdrawiam
jak dlugo mozna przechowywac?
Zrobiłam bo zostało mi gruszeczek z dżemiku i jestem zachwycona. Dziś spałaszowałam sama maly słoiczek do pieczonego kurczaczka mniam. Następna już spora porcja właśnie się szykuje.
czy moglabys mi wyjasnic jak sie wekuje ?
Jak pisałam w dyskusji zrobiłam te ogórki. Jeden słoik mi się nie zapasteryzował więc dzisiaj była degustacja. Każdy kto spróbował był zadowolony.