Bardzo mi miło Donato:) że zupa wam smakowała,Alman bardzo dziękuję:) za przypomnienie,zapomniałam dodać! że powinny być jeszcze, 2 duże pomidory,sparzone bez skórki.Bardzo przepraszam, już poprawiam.Pozdrawiam
Robię taki barszcz ukraiński "od zawsze". Nie używam żeberem ale np. kości od schabu. Dodatkowo na koniec dodaję 1-2 łyżki przecieru pomidorowego. No i niekiedy zamiast gotować fasolę dodaję na końcu białą fasolę konserwową. A niedawno użyłam fasolki szparagowej pokrojonej w 2-3 cm kawałki. Wszelkie czerwone barszczyki to dla mnie najlepsze zupy, a ta to nr 1przed wszystkimi.
Bardzo dziękuję Irenko:)
Aniu masz szóstkę ode mnie za te smacznie podane przepisy kulinarne
Dziękuję Beatko:)jeszcze szóstki nie dostałam,ale mam nadzieję:) to stary przepis na tę zupę,nie każdy go zna ,więc go wstawiłam ,bo uważam że jest wart polecenia.
Aniu,dzięki za przepis.To zupa i mojej babci.U nas mówiło się barszcz ukraiński.Babci już nie ma,ale dzięki Tobie mogę ją zrobić.Pozdrawiam serdecznie i samych szóstek w nowym roku szkolnym!
Miło mi bardzo Irenko:)że kluseczki smakowały.Pozdrawiam.
zrobiłam bardzo dobre - Aniu twoje przepisy są smaczne
Dziubax,fajnie że sałatka wam smakowała:)) Pozdrawiam
Tak,jeszcze wtedy nie mieliśmy dzikiej róży na działce:) wiec nasiona kupiłam w aptece.Krówko tylko owoce ,musisz ususzyć.
Ja nie podpiekam ,udaje sie wyśmienicie:) Bettsi,piękne ci wyszło ze śliwkami:)Nino miło mi ze ciacho się udało.Pozdrawiam.
Ciemne ciasto też podpiekłam tak jak mavika