Ilość cukru zależy od wagi pigwy. Spotkałam się z przepisami, że pół na pół. Dla mnie 1/3 cukru z wagi owoców.
Szkoda,że brak opinii a to takie dobro, na czasie.
Za miesiąc lub dwa będą gotowe: do herbaty, na dżem lub nalewki,
syrop /podobno pyszny/.
Jeśli trzeć na tarce to całe, zostawiając gniazdo nasienne, które można zalać octem /ocet pigwowy jest pyszny, polecam/.
Ja odradzam tarkę - owoce są twarde, o wiele twardsze od jabłek i łatwo pokaleczyć łapki