Oto barszczyk, zrobił go mój mąż, jak dla mnie troszkę za słodki ale wszyscy chwalili.
Zrobilam dzis kotlety Twoim sposobem Glumandziu. Znaczy upieklam Twoim sposobem bo mieso przygotowalam po swoijemu. Kulki pozawijalam w boczek wedzony i rewelacja. Kolejna porcja piecze sie bez boczku. Od dzis juz nie bede wiecej smazyc na patelni :)
a... co do pieca mam wrazenie jakby slabo piekl "dol" ale niestety nie mam takiego sprytnego meza, zeby mi wymienil bezpieczniki ;)
hej Glumanda :) dziekuje za swietny przepis! biszkopt wychodzi bardzo ladny, tzn. rowniutki, bez zadnych gorek i dolkow i nie upada, kolezanka pytala czy kupiony w sklepie gotowy, tyle ze moj mial tylko 2.5 cm wysokosci (forma 28- 3 jaja) ale swietnie sie przekroil na dwa krazki. Nazwalam go matematyczny i wcale to wazenie nie jest uciazliwe. pozdrawiam
Dzisiaj zrobiłam ten barszczyk i wyszedł przepyszny. Zakwasiłam go kwasem buraczanym i dodałam miód zamiast cukru. Do jarzyn i buraczków dodałam jeszcze łyżkę nasion kopru. Pysznooości ! Podałam z uszkami z nadzieniem kapuściano- pieczarkowym. Dziękuję :)
Anno702 :) Witam w Nowym Roku i mam nadzieje, ze biszkopt sie uda. Wiesz ja od niedawna tez mam nowy piekarnik i..ostatnio zdenerwowalo mnie, ze oczekiwanie aby nagrzal sie do temp. 150° tylko dolne grzanie...trwalo 30 minut! Pozniej máz sprawdzil bezpieczniki (elektryczny piekarnik jest na 3 fazy i ma przynajmniej u mnie 3 osobne bezpieczniki) i okazalo sie, ze jeden byl luzny... Niedopieczone ciasto w srodku, to wskaznik zbyt niskiej temperatury... moze termostat jest wadliwy? pokazuje inaczej niz w rzeczywistosci? moze postaraj sie o jakis dodatkowy termometr do piekarnika, aby dokladnie sprawdzic temperature pieczenia. Pozdrawiam z nadzieja, ze moj biszkopt Cie nie zawiedzie :)
Rowniez i ja, przygotowuje mieso mielone sama. Zbyteczny tluszcz zawsze odpada juz przed mieleniem. Poniewaz dodaje sie namoczonej bulki, ta z kolei daje wilgotnosc.. kotlety te nie przypalaja sie. Nie zapomnij jednak aby w kazdy z nich dac odrobine tluszczu jaki uwazasz za odpowiedni. Posmaruj tez dno naczynia. Moje ostatnie wyszly dosc mokre..i wytworzyly w czasie pieczenia duza ilosc plynu.. ktory potem wyparowal..ale balam sie, ze beda pulpety w sosie ;) Zycze powodzenia...i pozdrawiam :)) Owijanie boczkiem..to zupelnie indywidualna sprawa. Nie jest konieczne.
mam pytanie,nie mam w zwyczaju kupowania gotowego miesa mielonego z kilku wzgledów(m.in. właśnie na zbyt duza ilość tłuszczu i blizej nieokreslonych zmielonych czesci w miesie) czy jeżeli zmiele schab lub szynke i nie owine mięsa boczkiem nie przypala mi sie?chcialabym zrobic wersje "odtłuszczona" a nie wiem czy to sie uda w taki sposób(niestety mam diete ale zapach Twoich kotletów czuje mimo ze jeszcze ich nie robie dlatego ten przepis MUSZE wypróbowac) bardzo prosze o odpowiedz...pozdrawiam
Ja tez robie je od lat... to wymysl kryzysowy, jak nie bylo niczego zjadliwego w sklepach..a pracowalam blisko Zakladow Mleczarskich :)
to czarowalo sie z sera kotlety :) Milo mi, ze tez jestes ich fanka :)
te kotleciki robie juz od lat
swietnie smakuja z frytkami i sałatka z kapusty pekinskiej wg Aleex.naprawde wszystkim je polecam
Cudowne, wspaniałe, boskie ... po prostu trzeba spróbować - radzę zrobić od razu z podwójnej porcji - u nas w Święta po prostu "się zabijali" o te ciasteczka :) A do tego robi się je błyskawicznie. Super przepis - dziękuję !!!
Szukałam przepisu na szybki piernik i trafiło na ten. Faktycznie piecze się go tak "pomiędzy" czyli nie wymaga specjalnego nakładu czasu a jak dla mnie - bardzo dobry. Piernik przełożyłam "masą zasmażkową" (przepis na masę mam wydrukowany - ale nie wiem skąd) i w ten sposób przy minimalnym nakładzie pracy wyszło całkiem smaczne ciasto.