muffiny są dopiero w piekarniku i właściwie nie wiem co z nich wyjdzie, ale musze napisać jaki cudowny zapach się z nich rozchodzi... (dodałam maślankę i ciekawe czy się nie rozpadną)... Za jakąś godzinke jak juz wszystkie popiekę to dam znać czy smaczne :)
O rany czym zasluzylam sobie na tak cieple slowa:):)???Obydwa ciasta ,ktore skomentowalas sa bardzo dobre i latwe.Az nie wiem co powiedziec.Poprostu spuchlam z dumy.Pozdrawiam serdecznie
Nigdy niedawalam maslanki wiec trudno mi powiedziec co z tego bedzie.Ja daje zawsze gesty jogurt, moze byc naturalny ale z owocowym maja fajny posmak.Wydaje mi sie,ze maslanka jest troche za rzadka i nalezaloby wtedy dac troche wiecej maki.Mozesz poeksperymentowac.Ostatnio jak robilam te mufinki to dawalam do foremki troche ciasta, na to lyzke morelowej gestej konfitury i na wierzch jeszcze ciasto.Smakowalo pysznie i swietnie komponowalo sie z bananami.Daj mi koniecznie znac jak ci wyszly mufinki,moze wprowadzisz jakies udoskonalenia.Pozdrawiam
Mysle ze smakuje tak jak wyglada.Polecam rowniez moj smietanowiec.Tez jest pyszny i pomimo wielu kalorii jakie ma w sobie smietana do jedzenia jest leciutki:).Czekam na wrazenia po wyprobowaniu przepisu.Pozdrawiam
a czy zamiast jogurtu można dać maślankę? bo słyszałam, że są jeszcze smaczniejsze...proszę o szybką odpowiedź...
CUDNE,jeśli tak smakuje jak wygląda,to marzenie,aż chce się po niego sięgnąć:)Już wskakuje do ulubionych,jak tylko zrobie na pewno napiszę.pozdrawiam
Wyglada przepysznie.Obejrzałam Twoje ciasta w galeri i rękodzieła.Talent to mało powiedziane .Czarujesz,tworzysz ARCYDZIEłA ,chylę czoło i muszę coś podpatrzyć.
Wow!!! Rzadko tak rano zasiadam przed komputerem a tu czeka na mnie taka mila niespodzianka:)Zielonaherbatko3 bardzo Ci dziekuje za mile slowa i tu i pod wierszem.Musze przyznac,ze spuchlam z dumy.Bede sie starac, zeby Twoje pochwaly nie byly za bardzo na wyrost.Pozdrawiam serdecznie.
piękne...
Cudne ....jak wszystko co tworzysz jesteś niesamowitą kobietą .Podziwiam i pozdrawiam.
Skopolendro! wspaniała, mądra, zdolna,utalentowana kobieto!.Jestem pod wrażeniem tego co widzialam i czytałam.Te proste ale jakże wspaniale pierożki dodaję do ulubionych i z uwagą przeglądam inne Twoje przepisy.Dzisiaj się zalogowalam i od dzisiaj jestem Twoją fanką(widziałam Twoje prace jak Ty to nazywasz dłubanie) PIEKNE!!! wiersze- ciepłe,przepisy -ciekawe.Pozdrawiam serdecznie! Zielonaherbata 3
Jak sie nie dodaje sody to trzeba dac wiecej proszku do pieczenia.lubie z soda bo sa bardziej chrupiace.Cisze sie, ze smakowaly.Pozdrowionka:)
Przekaze synkowi.Napewno sie ucieszy
pyszna sałatka
Fajne racuszki. Moje były trochę płaskie (może dlatego, że nie dałam sody). Polecam