No, widzę , że jestem pierwsza . Ciacho zrobione i już połowy nie ma . Rzeczywiście prawdziwa rozkosz. Pycha . Pracochłonne nie jest , tylko to czekanie , ale czego się nie robi dla późniejsze rozkoszy. Nie?
Dzięki serdeczne za szybką odpowiedź , bo ciacho się robi.
Marzenko ! już poprawiłam .. na porcję masy po 2 łyżeczki
Żelatynę dodajemy po jednej łyżeczce na każdą porcję sera?
Argeninno ! Co za smakowity kawałek ciacha
a ile przy tym miłych ciepłych słów. Dziekuje bardzo i pozdrawiam pięknie
.
Zrobione po raz enty, tym razem z wiśniami, bo już opadały i szkoda owocu było, żeby się zmarnował. Prawie godzinę męczyłam się z wydłubywaniem pestek, ale warto było. Myślałam, że wyjdzie obrzydliwie kwaśne tym bardziej, że zapomniałam o kruszonce
( przypomniało mi się jak już ciasto w piekarniku siedziało ), ale nie jest. Jest w sam raz, a przy takich upałach to i kwaśne lepiej smakuje. Posypałam obficie cukrem pudrem i jest git.
megi65 dziękuję za ten przepis. Mam go wydrukowany i przepisany ręcznie do przepiśnika - myślę, że jak już będę bardzo stara, albo 5 metrów pod ziemią, a moje wnuki kiedyś go znajdą to też uznają go za najlepszy na świecie ![]()
I już przepis jest w moich ulubionych. Mało to, jest wydrukowany. Wieczorkiem zabieram sie za biszkopt. Reszta następnego dnia. Marzenie, by wyszedł taki jak Twój...
Grażko ! Miałam truskawkowe pod ręką ale już edytowałam na malinowe
Dlaczego galaretka truskawkowa ?
Welino ! dziękuję za słuszną uwagę, już poprawiłam.
a co się robi ze śmietaną kremówką? tez dzielimy ją na pół i miksujemy z serem ?
apetycznie wyglada i napewno tak smakuje
Madziu niebawem wypróbuję , jak na razie dzisiaj piekę spody do ciast i torta na 18-tkę dla moich bliźniąt
Aguś ! Jak już pisałam przepis cały czas myślałam o .. Tobie. Czułam,że skorzystasz z przepisu. Pozdrawiam serdecznie ))
Dodaję do ulubionych,napewno do wykorzystania.