Bajka! Jesteś artystką!
zrobiłem korektę w przepisie i dodałem wagę fileta w składnikach
dzięki za uwagę ... sprawdziłem przed chwilą u źródła w zaprzyjaźnionej hurtowni drobiowej i tak średni pojedynczy filet z indyka waży od 750 do 820 g, więc jeden filet całkiem starcza na taką sałatkę, bo jakieś 15% traci przy pieczeniu w folii ...
Racja cofam, cofam, zerknęłam jednym okiem, a ponieważ większość osób robi z drobiu, to palnęłam.
Jak najbardziej pierś indycza średnich rozmiarów to 700g, a bywa że i jeszcze większa :) Sama polędwiczka waży około 250g :)
Z indyka potrafi być duża.Pwyso sam napisał,że jak z kurczaka,to pewnie podwójna.Wg mnie,to te 70 g prawie zniknęło by w sałatce,ale poczekajmy na odpowiedż autora.I tak,jakbym robiła,to jak to mówią,jak ''chłop w szpitalu'',na oko.
A mnie się jeszcze coś zdaje :D Filet to pojedyncza pierś, rzadko zdarza się, żeby ważyła aż 600-700g. Jeśli to filet to pewnie o wadze od 250 do 400g, a jeśli podwójna pierś, wówczas przeciętnie ma około 700g. Czyż nie? :)
Pwyso,coś mi się wydaje,że ma być 600-700 g fileta z indyka,,a nie 60-70.To przecież pojedyncza pierś z kurczaka waży dużo więcej.Mylić się mogę,oczywiście.
uwielbiam tą babkę; robiłam ją już w zeszłym roku, ale zapomniałam o wystawieniu komentarza; muszę się przyznać, że w tym roku poszłam na łatwiznę i ciasto wyrabiał robot, ale nie zaszkodziło jej to i wyszła pyszna:)
dziękuję za fajny przepis, wypróbowany i chwalony przez gości - super smaczku dodaje koperek:)
przepis wypróbowany podczas tegorocznych świąt, danie super, goście zachwyceni smakiem kapusty:)
Smakowała - i to bardzo, Mąż nie przepada za indykiem (i innym drobiem), a tą sałatkę wcinał ze smakiem. Na wspomnienie, że trochę można zapakować gościom na wynos, aż się 'rozindyczył' ...
Ciekawe czy w innej wersji owocowej też będzie dobry (np. z pomarańczami)?
Cytryna to raczej nie moje smaki, ale spróbuję kiedyś z ciekawości.
Niesamowicie wygląda!
Gabigold, Basialis, Kromag, Megi65, Nadia, bardzo się cieszę, że przepis trafił w Wasze smaki. U mnie też znikała migiem, trzeba było w drugi dzień "dorabiać". Pozdrawiam i dziękuję.