Po prostu pycha!
Zrobiony i zjedzony:)) Polecam
Honorato, o to musisz zapytać Basię28, bo u mnie te racuszki są jadane na deser albo na podwieczorek, a nie jako obiad. Nie wiem, jakiej pojemności są te serki, ale wydaje mi się, ze nie więcej jak 200g. Ja kupuję je w Biedronce. Nigdy nie liczyłam, ale nie wychodzi ich za dużo. Ale z tej porcji to najedzą się najwyżej dwie osoby.
Mam pytanie do Yasminne: jakie duże te serki homodenizowane i mniej więcej na ile osób starczy ta porcja, którą podajesz? Chciałabym zrobić je tak jak Basia28 jako drugie danie do piątkowego obiadu. Pozdrawiam.
Bela, wejdź w artykuły. Tam są podane zamienniki na jeśli Ty masz różne wymiary szklanek http://www.wielkiezarcie.com/artykul.php?id=4
Prosze o detaliczne ilosci maki i kwasnej smietany w gramach. Szklanki sa o roznych wymiarach.
Nutello, czy na blache o wymiarach 24/30 cm zrobić z podwojnej porcji ? Bardzo prosze o odpowiedz, bo jutro pieke Twoje ciacho z truskawkami :) pozdrawiam inga
Ave, fajny pomysł ,następnym razem też włożę ciasto do foremek..śliczne wygladają
Och! Nie ma slow by wyrazic jak pyszne jest te ciasto! Strasznie duzo mi biszkoptu wyszlo wiec przekroilam go na pol i zrobilam podwojna porcje ciasta, uzylam tez ananasa zamiast brzoskwin - palce lizac!
cieszę się Wrobelku , że danie Ci smakowało :)
Kolejne pieczenie piegusków. Tym razem były tylko z czekoladą, a drugie tylko z migdałami (takie nam najbardziej pasują). Poza tym kulki ciasta włozyłam do takich malutkich foremek papierowych, a nie bezposrednio na blachę i ... wyszły jeszcze lepsze, wyższe, takie malutkie babeczki z czekoladą albo migdałami. Dostały na wierzch kleksiki z sosu czekoladowego, a do środka troche esencji waniliowe (do czekoladowych) i migdałowej (do migdałów). Znikneły jeszcze szybciej niz poprzednie. Dzieki za przepis.
Dzisiaj je robiłam (nie po raz pierwszy)-i jak zwykle niebo w gębie .Zawsze znikały w tempie expresowym,dlatego dziś zrobiłam z podwójnej porcji,ale i tak niewiele juz zostało!!Super przepis!!
bardzo smaczne danie:))Dodałam kiełbaskę dodatkowo i najpierw ją zesmażyłam, potem dodałam cebulkę i jak się zeszkliła to do tego dołożyłam pieczarki(czyli wszystko mi się ładnie usmażyło na jednej patelni razem-nie lubię zmywać:), nestety nie miałam kopeerku świerzego ale suszona natka pietruszki (nasza ogródkowa) też się spisała:)A tak to wyglądało już na talerzu: