Aleee Apetyczna !!! Razowej jeszcze nie robiłam, dzięki za pomysł :)
Nie każdy lubi, ja tak, bo... proste, aromatyczne, naturalne, ładne i mega szybkie w przygotowaniu :) Tylko trzeba odpowiednich grzybów nazbierać :P
Moje smaki, mniam
Znam to doskonale, u mnie to samo:)
No, dzięki, dzięki, miałam zrobić tylko z 1 porcji ciasta francuskiego, a połowę farszu wykorzystać ot po prostu do chleba, na kolejny dzień :) Aaaale się nie dało - TZ orzekł - dobre, na zimno też będzie dobre, piecz drugą porcję, dożremy na śniadania :) Miał skubany rację, wciągają takie przekąski, i wcale nie trzeba być kibicem, żeby je pochłaniać do piwa, bez piwa też wchodzą aż za dobrze :D
Superaśne, do wypróbowania :)
U nas mówią na niego brzozak. Ja myślałam, że to właśnie koźlarz czerwony.
U nas to po prostu kozak ;)
U mnie mówi się koźlarz czerwony lub czerwonogłówek :)
U nas mówią na niego routkapa
No tak mi się zatęskniło do koźlaczków - w tym roku nie mam za bardzo okazji chodzić na grzyby, a sąsiadka pochwaliła się wiaderkiem koźlarzy pomarańczowych, więc chociaż artykulik dodałam :)
Śliczniusi ten kozaczek
a artykuł pouczający !
Smakowitości:)
z przepisu tego korzystam już dłuższy czas, pizza przepyszna wychodzi! już dawno w ulubionych ;)