W moim przypadku obieraczka nie sprawdziła się - jak bym nie wkładała i pod jakim kątem, nie chciała zbierać farfocli. Najlepszą metodą okazało się nadłupywanie miąższu łyżką, odrywanie dłonią i wygładzanie przez skrobanie łyżką. Przy okazji ze ścinków powstała pyszna zupa krem.
Fajny artykuł.
Z podejrzanych w telewizji metod rozprawy z dynią, podobało mi się użycie zestawu modelarskiego (do obrabiania części plastikowych modeli, Ślubny takowe posiada) - maleńkich nożyków i pilników - do wycinania ażurowych koronek.
Oraz zwykłej obieraczki do ziemniaków - do oczyszczania wnętrza dyni i pozostałych farfocli.
OlaC, Ty się tym bigosem tak nie przejmuj - zawsze jest bardzo w efekcie pyszna opcja, że jesli z piekarnika nie wyjdzie, to przekładasz go bezczelnie do garnka, leciutko podlewasz wodą i gotujesz metoda tradycyjną - bardzo dobry wyjdzie. Dusza bigosu to jednak dobór składników i ich jakość! Resztę da się naciągnąć :)
Wyjdzie, a jeśli jabłka tylko słodkie bez kwaskowego posmaku, wciśnij odrobinkę soku z cytryny :)
Mam w domu wszystko z wyjątkiem szarej renety - zamiast nich zwykłe słodkie, soczyste jabłka. Wyjdzie?
no i zaczęło się... po 1 dniu kolorek extra, nie wiem tylko czy moje kapuchy są odpowiednio miękkie, czy może jeszcze zmiękną podczas dopiekania w kolejnych dniach...
Twoje wyglądają fajniej niż moje. Są takie pulchniutkie:) Siup do ulubionych i w weekend będzie testing:)
Oj, dziękuję za przemiły komentarz :)
Jak to się stało, że nie dałam komentarza? Świetna przekąska, nie dodałam sera, bo mama go nie lubi. Tata zachwycony, bo grissini jest chrupkie i z solą gruboziarnistą. Jak będą grzeczni, to znowu zrobię. ;) Dziękuję za przepis.
Bardzo się cieszę i dziękuję za wpis!
ja dalam tylko pol selera i pol pora, dwi marchewki i swie cale paczki fasolek, bo chcialam by zuplka byla gesta. Zupka wyszla totalnie zielona i to mnie przerazilo! Podalam ja z posypana szczypta koperku a na drugie dzien ze szczypta pietruszki. Podalam tez garlic bread.
Jak moj facet sprobowal, to byl w szoku i wcinal, ze mu sie uszy az trzesly! Jeszcze za zadne danie mnie tak nigdy nie chwalil! Maskarycznie dobre wyszlo.
Teraz prosi bym na pewno zapamietala przepis. Milutko bylo :)
jakie dodajemy mięsko (z pieczeni), upieczone, czy surowe, surowe jakoś nie bardzo mi pasuje a o upieczone boję się, że mi sie rozpadnie podczas pieczenia... dzisiaj chciałam zacząć, zeby na sobotę było gotowiutki i nie wiem, co z tym mięskiem :(
Robie tak samo ale kwadraty calkiem "zamykam" robie3 naciecia nozem.
Nazywa sie ten smakolyk po ang. PIE.
Tak, co prawda nawet na etykiecie mojego oleju miałam zalecenie producenta, że można używać produktu do krótkiej obróbki cieplnej, smażenia lub pieczenia, ale może na wszelki wypadek lepiej nie sugerować się takimi wskazówkami, skoro większość dietetyków zaleca coś zupełnie odwrotnego.