Jest świetna,dodałam lubczyk,pachhnie cudownie . Teraz dodaję ją do wszystkiego.Pozdrawiam utorkę i dzięki za przepis
Zrobiłam, wypróbowałam - pycha. Na stałe zagości w moim przyprawniku zamiast wegety z glutaminianem.
Chałka PYSZNOŚCI !!!
mozecie wierzyc lub nie .ja biore zielonego ogorka kroje go po dlugości wkladam do szklanki z martini i spritem. zastepuje mi mieszadełko a jednoczesnie nadaje świeży posmak . polecam smakuje.
pozdrawiam
Wegeta prima sort, zrobiłam i już wypróbowałam do wczorajszej zupy. Dodałam jeszcze mieszanki ziół (pietruszka, koperek, natka selera) wszystko wymiksowałam i muszę powiedzieć że na prawdę fajna sprawa. Polecam ;o)
Świetnie smakuje i wygląda. Szczerze polecam!:)
Nasza ulubiona... najlepiej z grzankami ;-) Aż żal, że do jesieni tak daleko, a ostatnia zamrożona paczka dyni już została pochłonięta.
Tak, tak, dokładnie tak jest Dajanko, jak piszesz. To przepis na faworki z ciasta, które trzeba wałkować cienko, jak najcieniej, tak cienko, aby ciasto było przezroczyste. Grubsze paski rzeczywiście dają w efekcie faworki gumowe i nieciekawe. Taki szczegół w przygotowaniu, a różnica w smaku kolosalna :)
Bardzo się cieszę, że ciastka się udały!
Twój artykuł zachęcił mnie do upieczenia faworków tysiąca bąbelków... i faktycznie... bąbelek na bąbelku:) Niesamowicie kruchutkie, że mój roczniak nie mógł sobie z nimi poradzić, ale dwulatka ostrożnie biorąc te cudeńka w rączkę delektowała się smakiem i wciąż chciała jeszcze!!!
W pewnym momencie chciałam zrobić ciut grubsze, ale wtedy wyszły takie lekko gumowate.. może specyfika ciasta, bo moja mama zawsze robiła grubsze faworki, które jednak tego wrażenia gumowatości nie dawały...
W każdym razie dzięki za ciekawy artykuł i za pyszny przepis na faworki najbardziej kruche spośród kruchych...
O tak, u mnie w domu tylko takie cieniutkie faworki maja prawo zagościć na stole :) Takie są najsmaczniejsze i warto nad nimi popracować :) Chociaż spotkałam się już z teorią że "to bez sensu tak się narobić przy głupich ciastkach skoro te grubsze smakuja tak samo" , ale co oni tam wiedzą ;)
Zrobiłam, modyfikując trochę przepis i zamiast ananasa dodałam brzoskwinię. Zrobiłam na biszkoptach nasączonych syropem z brzoskwiń i dodałam więcej żelatyny. Ciacho bardzo dobre i bardzo syte.
uwoelbiam grzybową zupę ale niestety grzyby z zeszłego sezonu już wyszły z mojego domu, świetna alternatywa dla grzybowej. Idę w ten przepis i chętnie zrobię taką zupkę
Bardzo często korzystam z przepisu na nalesniki :) wychodzą rewelacyjne :) pozdrawiam :)
Pachnie wiosną ;-)
Zamiast jaj daję fetę i sos czosnkowy, ale Twoja propozycja wygląda apetycznie i w najbliższym czasie zagości na naszym stole.