O tak Alu, masz rację. Jeżeli digestive to tylko masło. A po wymieszaniu z tłuszczem i wysypaniu na spód tortownicy powinno się je najpierw ubić (np. spodem szklanki) i spód podpiec lub mocno schłodzić. Ja na spód tortownicy o średnicy 26 cm biorę 1 opakowanie digestive (225g ma paczka) i wystarcza ich nie tylko na spód ale i na boki (do połowy wysokości sernika). Tu jest prawie identyczny przepis : http://cioccolatogatto.blox.pl/2009/09/Truflowy-bialy-sernik-z-mascarpone.html i autorka daje digestive wymieszane z migdałami mielonymi. Ja też bardzo często tak robię, bo spód wtedy nie robi się mokry
Niestety rodzince nie podpasowały, a szkoda bo roboty strasznie dużo, a nosem krencą.
Trudno, więcej nie zrobię.![]()
Do spodu z ciasteczek zdecydowanie wole roztopione maslo. Pozdrawiam!
Ja tez taki robie. Polecam! Pychotka!
Oczywiście miało być łososia:))
Ja nie korzystałam z tego samego przepisu, moja inspiracją była podróz po Włoszech w programie podróżniczym Travel . W tym programie pokazywali jak się robi spaghetti i różne pasty, i jakie się do nich daje dodatki, nie było tam wprawdzie krewetek tylko łosoś, a że miałam łosia w domu tylko krewetki więc zamieniłam składniki, trochę pomyślałam i wyszło takie danie.
Kolejny raz wyprobowany przepis i jak zawsze rewelacja
Dziś zrobiłam te śledziki, uśliniłam się nieźle i już nie mogę się doczekać konsumpcji, myśle że wieczorem już będę je jadła. Pozdrówka dla autorki
Widzę, że korzystałyśmy z tego samego przepisu http://www.kwestiasmaku.com/pasta/makarony_z_krewetkami/z_chilli/przepis.html
Mnie też nie chciało się robić samej makaronu i ugotowałam spaghetti. Jedzenie pierwsza klasa, polecam spróbować.
Mniam jaka pychotka.Ląduje w ulubionych i niech czeka do swiąt .
Moje czwarte w życiu ciasto... nie dodałam tylko brzoskwiń, bo nie miałam. Za to nie poskąpiłam rodzynek o smaku ananasowym. Pięknie pachnie, wygląda i smakuje. Dziękuję za przepis!
robiłam dzisiaj pulpeciki :) ale bez galaretki, tak dla siebie na obiad - chcialam sprobowac co wyjdzie i powiem tak:część przed wlozeniem do garczka troche spłaszczyłam w rece - one sie rozpadły, natomiast kilka nie splaszczalam tylko zrobiłam dosc duze kulki - te wyszly super, takie delikatne :) i dodalam łyżke platkow owsianych :P polecam jak najbardziej
Witaj lolopopa, już poprawiłam! w paczce miałam 250 gram krewetek.Prawdę mówiąc nie liczyłam ile ich było, ale ja wsunęłam całą tą porcje która jest na zdjęciu sama:)Rodzice mieli tylko po 4 krewetki , nawet była dyskusja na ten temat, dlaczego tak podzieliłam , powiedziałam że kto ugotował i zrobił zdjęcie ten zjadł :)Dobrze że Piotrek nie lubi krewetek:)
Jutro jadę z tatą na zakupy i kupię 2 paczki, więc starczy dla wszystkich:)
Makaron z krewetkami chodzi za mną od tygodnia :)
Niebieska-różyczko,
w związku z przepisem mam pytanie: zakładając, że 400g makaronu jest porcją na 4 osoby, to ile realnie krewetek na osobę przypadnie z podanej przez ciebie ilości? 4, 5 sztuk? Zastanawiam się, czy 200g to nie za mało.
Zrobiłam dzisiaj te kluski i wyszły bardzo smaczne, jendak wolę farsz z gotowanego mięsa, ponieważ z tego surowego, w środku zrobił się taki "bobek"