Ciekawe jak by smakowało gdybym zamiast masy grysikowej przekładała sernikiem gotowanym?
Mnie wyszło 5 placków , blacha standardowa. Ale cieniutkie placki mi wyszly. Pachnie w całym domu. Placki schowane, czekają do wtorku. Dziękuję za przepis.
Xavierko ! A co to jest ta '' obraza'' nie znam takiej przypadłości
. Nigdy nie robiłam polewy z masy krówek - ciągutek . Teraz jest tyle różnych odmian krówek ,że chyba odważę się na kakowe i Wam opowiem jak smakuje . Pozdrwiam ))
ulla
Chociaż nie jestem autorką tego ciasta, ale myślę, że jego autorka się nie obrazi jak Ci odpowiem - krówki nie muszą być kruche, mogą być "ciągotki" lub nawet bardzo twarde i tak będziesz je rozpuszczać.![]()
Meguś, będzie jak w mojej ulubionej piosence żryj minie całą ,zeżryj.hehe, Cóż pocznę ,że tak zasmakowały rodzince, jutro idę do pracy ale mężowaty w domu to zakupi kolejną porcyjkę:)
Łoj ... Gabi przecież nie tak miało być.:) Jeszcze jutro możesz wyruszyć na ławice śledzi ale uważaj tłusta broda może Ciebie zdradzić : wyjadasz śledziki
.
Megi, obawiam się ,ze mi braknie tych śledzików do Świąt, są przepyszne:).dziękuję za przepis:)
Ullko ! Prawda ,że ciasto jak marzenie plastyczne i bezproblemowo wałkuje się i z pieczeniem jak dojdzie się do wprawy jest też szybciutko .. Krówki raczej kruche '' tak stało w kajecie '' . Pozdrawiam
Moniko ! ot , polałaś miodzio na serce tylko wstrzymaj się z opinią do konsumpcji
. Jestem jednak nieskromnie przekonana : musi smakować a śledziki za parę dni dojdą do aksamitno - ziołowego samki .. ))
Połowa pracy zrobiona- placki upieczone,zawinięte szczelnie czekają na przełożenie masą. Ciasto fajnie się zagniotło,sprawnie poszło też pieczenie.1 porcja ciasta ważyła 30dkg. Blaszki nie pożyczałam, bo i tak sprytnie się szybko upiekły. Teraz jeszcze krówki muszę dorwać, czy kruche muszą być koniecznie,nie wiem czy takie znajdę.? pozdrawiam.
właśnie zrobiłam hm.. wyglądaja smacznie pewnie będą pysznę wyciągnę na wigilję
pozdrawiam
po raz kolejny..... tu w wydaniu świątecznym :) do barszczu na zakwasie ..... odpłynęłam....
Megi <3
Aniu ! dziękuję za miłe słowa i sugestie z biszkoptami , sama skorzystam .. Cóż nowojorskie czy serniki amerykańskie to inny smak i konsystencja ..A Zeni sernik ..uwielbiam za smak i .. prostotę .. )) Pozdrawiam :))
Tym razem zrobiłam Twój sernik nowojorski, kupiłam w końcu ser Delfiko. Sernik dobry, aczkolwiek moim faworytem jest Twój sernik Zeni. Ja zmieniłam spód ze względu na kaloryczność, i na spód dałam rozdrobnione biszkopty z 2 łyżkami masła. Nic sie nie przypiekły, więc taki spód polecam tym, którzy chcą trochę mniej kalorycznie .
gabiś ! a Ty tak w ciemno moje śledziki ..a jak nie zasmakują to dopiero będzie wtopa
. Spoko bez obaw , jeszcze nikt reklamacji nie wnosił . Pozdrawiam pięknie