A chciałam dopisać '' pokój temu gulaszowi ''
. Przez 2 dni nie udało nam się wsunąć 700 g łopatki . Jak nic powędruje jako rezerwowy obiad do ... zamrażalnika .. ! Pozdrawiam :))
jakie pysznosci mmm :D
pod tym przepisem nie mam zamiaru toczyć już wojny, nie martw się Megusiu ;) :D
a przepis naprawdę fajny i smakowicie wygląda.
no widzisz Weroniko da się i ja to wiem z własnego doświadczenia.
mam dwojkę MAŁYCH dzieci: 3 i 14 miesięcy (prawie 15) . Jeżeli dobrze zorganizuję czas to znajdę czas na wszystko. Nawet na WŻ ;-)
Gotuję codziennie obiad , bardzo często składający się z dwóch dań, nie ide na łatwiznę i nie kupuję zup w proszku . Gotuję sama, to samo ze sprzątaniem, nie mam służącej. Dzieciom też poświęcam dużo czasu, nie są zaniedbane, są szczęśliwe i kochane przez rodziców. Niczego im nie brakuje. I czas dla siebie też mam. Pewnie dla Ciebie to dziwne ale nie, dla mnie normalne. ;-)
Nazywasz MR czepialską a ja nie wiem kto tu się czego czepia i kto wszędzie wsadza swoje 3 grosze...
Co do przepisu, nie pochwaliłaś się Megusiu wczoraj że upiekłaś takie cudo! Wrr! Przesmacznie wygląda, zjadłabym mmm :D
Odpisze Ci na pw jak to robię
bo to nie jest miejsce .
MR jak ty to robbisz , masz tyle dzieci , a cały czas przy komputerze siedzisz ???
Dawno się nie uśmiałam
Pocałuj moją córkę w nosek:))))))))))))))))))
Pani matka( MR) musiała wepchnąć swoje trzy grosze .
A ja do twoich bebłów się nie wypowiadam , więc ty bądz tak miła ( chociaż raz)
i nie wnikaj w moje zakalce .Pilnuj przepisów swojej wiecznie młodej córusi , bo ją jad zaleje i ona to dopiero napiecze plaków nie jadalnych
Kasiu ! Dziewczyny polizały i dla ciebie znajdzie się kawałek .. :)
Meeeegi jak Ty możesz mi to robić? Eeeeeh... Może mi się przyśni, że jem? Chociaż...
Tak przykro weroniko, że Ciebie nikt nie połechta, mogłabyś chociaż przepis na zakalec wstawic, byłaby jakaś szansa na łechtanie
. Nie myślę o takich ciastach jak megi piecze, bo to przecież nierealne.
Dziękuję skorzystam , ale na razie jestem na etapie " z owocami" choć mam już ich po mału dosyć .
Weronikaa aj tam zaraz głasaknie i gilganie przez Wkn ..po cichutku liczyłam ,że wyprzedzisz MR .. nie mniej na ciacho zapraszam :D
Ech... jakie cudo. A mój mały Ryś bezmleczny i smutno by jej było, że matka się objada takimi smakołykami... ech, wypiję poncz i poskrobie łyżeczką monitor na spółkę z MR :)
no i przyszło mi się przyznać hehe uwielbiam takie połączenia, czekoladowe ciacho ze śmietanką, wódeczkowym ponczem i kawą...żyć nie umierać...to już jest moje ulubione :)
Pewnie myślałasz że zaraz cię połechta Wkn , a tu ( nie)spodzianka hahha