Trzy dni drożdże mają pożywkę, a zakwas się kwasi, po tym czasie dokarmiamy i żeby kultury nie padły tak co 3 dni tą samą ilościa wody i mąki, żeby zakwas żył cały czas (można też zamrozić). Zobacz sobie przepis na chleb bezdrożdżowy na zakwasie w moich przepisach, tam jest wszystko napisane.
Chciałabym rozpocząć przygodę w pieczenie chleba. Do tego potrzebny jest zakwas. Z tego co tu przeczytałam zakwas ten dokarmiamy tylko raz ? A nie codziennie w ciągu 4 dni ?
Ile czasu potrzebujemy na wyhodowanie pierwszego zakwasu ?
Nie wiem czy mi się uda cokolwiek zrozumieć ale może przy pomocy wskazówek czegoś się nauczę ...
Z góry dziękuję za jakiekolwiek wskazówki.
Parzymy ok 30 sek do minuty. Tak, aby krew nie wyciekała z wątróbki, a ścięła się w środku.
Chciałbym zrobic ten pasztet ale mam pytanie. Ile parzymy tą wątróbkę w rosole? Czy to tak po prostu włożyć i wyjąć czy chwilkę pogotować? Bardzo proszę o odpowiedź.
Pasztet przepyszny.Jak ktoś nie lubi mięsa z rosołu to już ma sposób na wykorzystanie go. Obydwa pasztety z Twojego przepisu od dziś na stałe zagoszczą w moim domu. Dziękuje z wspaniały przepis.
Bardzo się cieszę :)
Wczoraj zrobiłam pasztet jeden i drugi z twoich przepisów, z połowy porcji. Przepyszne!!!!!!!! Od razu na obiad był rosól, więc podwójna korzyść.
Sałatka bardzo dobra,zamiast kukurydzy dodaje czerwoną fasolke- pycha.
Kukurydza to oczywiście nie składnik "Śląskiego szałotu" więc można zrobić bez, albo urozmaicić!
Dziewczyny moja Zosieńka ma skazę bialkową od poczatku jest na tej obrzydliwej mieszance Nutramigen i zagęszczaczu :) weszłyśmy w etap marcheweczki i chrupki kukurydziane :) bo nie zawierają glutenu :) jesli macie jakieś bezpieczne przepisy i rady to dziękujemy :))
No.. tylko Zuziek jak naprał;-) ale cóż, ja byłam niezdecydowana, to mąż po przecięciu pępowiny powiedział, że śliczna ta nasza Zuzia i tak zostało:)
Synek już bardziej oryginalnie -Sergiuszek:):):)
Hm... kurcze, nie na temat zeszła dyskusja...;-) Pozdrawiam:)
Zuzia to też śliczne imię :)
Moja córa miała być Zosią, ale ostatecznie mam Zuzię:)
Dajanko masz rację - jak widać temat dyskusyjny. Każda matka wie lepiej ;) Są takie matki, które już w 6 podają grzyby i schabowego i uważają, ze to dobrze! ;) Ja ufam książkom. Więc... starsze piszą co innego, nowsze co innego. Z tą solą to róznie mówią - tu chodzi o jod, a nie o sól. Jeśli chodzi o pierś to wcześniej pisałam. Dziękuje wszystkim za porady, sama z nich skorzystam. Ja byłam zmuszona dziecku dawać coś oprócz piersi, bo ma problem z kupkami (nie mogła robić ponad tydzień). Nie pomagało przepajanie. Odkąd je owoce i warzywka jest lepiej. Z tymi lekarzami to różnie. Wiem, że mają podpisane umowy z firmami. Jedni mówią - robić samemu, drudzy - słoiczki! I faktycznie w tym chaosie informacji można zwariować... Ale nie dajmy się zwariować ;) W przepisach dodałam uwagi a' propos soli i tego skrzydełka. Dziekuję za pochwałę imienia Zosia :)
Fajne przepisiki. Mój synuś niedługo kończy 4 miesiące i póki co chcę go zostawić na samej piersi ale chcę czasami przystawić mu coś nowego do buźki - ot tak żeby troszkę posmakował.