Z reka na sercu nie jest to sciągnięty przepis, mam go od dawna, ale fakt baardzo podobny, zaciekawiły mni te cukry waniliowe bo nigdy z tym nie robiłam ciekawe jak smak to zmieni
Ciasto zawsze podchodzi pod owoce i się nie przylepią do formy.
Nic sie nic się nieprzykleja - jak chcesz do daj do środka owoce pozdrawiam
Cewa2 - basia19 ma rację. Gotując mleko skondensowane w puszce, zawsze pamiętaj, aby robić to na malutkim ogniu (ma tylko "mrugać") i przez cały czas puszka musi być przykryta wodą. Pozdrawiam :)))
Mnie własnie się zdarzyło, cała kuchnia była do remontu, był to pierwszy i ostatni raz kiedy kombinowałam z mlekiem skondensowanym. Ale ten przepis jest super i chyba się przemogę. Co tam kuchnia!
Coś mi to przypomina. Zobacz:
http://www.wielkiezarcie.com/przepis4514.html
Till - dzięki kochana, zmniejsze trochę proporcje i myślę, że będzie OK! Olusia1 - dziękuję, za wyrafinowaną radę...
to ja juz wiem co dzisiaj na obiad
ciekawe tylko jak z kapusta ? w calym Tel Avivie znalazlam tylko wersje 'sloikowa' zobaczymy...
Bardzo dziękuję za miłe słowa. Faktycznie bardzo lubimy w domku jeść sałatki. Już mam dwie następne, które będę lada dzień udostępniać.
Zrobiłam po raz kolejny chutney z twojego przepisu, troche tym razem zmieniłam przepis bo dodałam prażony słonecznik na maśle wyszedł super pozdrawiam dankarz
Tak, moze byc tez taka 20dkg - nie ma wielkiej roznicy :)
Cewa2 mnie się to jeszcze nigdy nie zdarzyło, jednak już o takich wypadkach słyszałam, ja gotuję na bardzo małym ogniu pod przykryciem i co jakiś czas dolewam wody jak wyparuje.
Super, napewno wypróbuję, tylko to mleko skondensowane, trochę sie boję że wybuchnie...