Ale puszyste! Ja takiej drożdżówki owocowej z kruszonką i lukrem niestety potrafię wszamać z 5 kawałków na raz.
Myślę to to jest ''wina lub zaleta sera - twarogu '' jaki mamy .
Ale Basiu .. z niemieckiego piekłam , rewelacyjnie wyszedł i nie klapnął , ale tak jak pisałaś .. piekarnik też gra dużą rolę ... ))
Dzanina, ja tez nie wiem na czym "pic" polega? Pieklam trzy razy i tylko za pierwszym razem mi nie opadl..........reszta to klapa na calego, ale pyszny byl.
Megi, ale poważnie... co zrobiłam nie tak, że opadł?
Dżani .. co Ty chcesz Kobieto ... sernik bardzo przyzwoity. Ćwicz , trenuj , idziesz dobra drogą
Ależ on wygląda! Najlepsze cukiernie biłyby się o niego!
Wszystkim, no, wszystkim smakował..... a ja, biedny odmieniec, chyba jednak wolę taki swój, ciężki sernikowy sernik. Ale skoro mężowi (!!!) smakował, to powtórki będą. Tylko dlaczego opadł???? A obchodziłam się z nim, jak z jajkiem, nie wyjęłam, nie ruszałam, stygł w uchylonym piekarniku. Widocznie jeszcze daleka kulinarna droga przede mną. Dzięki za przepis, megi. :))
P.S. U mnie z wiśniami i polewą.
Lenka .. rarytaśny kawałek sernika nam podałaś ...a Zosie obowiązkowo
.
Megi, sernik piękny, pyszny i puszysty :) Jak mnie udało się takie cudo upiec, to musi być genialny przepis :))) Ucałuj Zosię ode mnie :).
Tortownicę wyłożyłam herbatnikami i posypałam gorzkim kakao, dlatego ciemny pasek mam u dołu, ale i smaczek był wspaniały.
Wiosna w najpiękniejszej odsłonie:)
Radość dla oka zafundowałaś, nie mogę się oderwać od tych kwiatów.
Przepiękne kwiatki i super psinka. Kolory i kształty płatków niespotykane, tylko patrzeć i podziwiać. Może sama kiedyś podobnych nasadzę (jak wykarczuję część krzaczorów). Nareszcie WIOSNA :)))
Cóż tu więcej pisać... cudne, po prostu cudne. :)))))
Ale cudne...
O łołoło, ale kwiatów pięknych! To ja też zaraz swoje muszę dodać i potem uzupełniać :D