Bardzo dobry , jadłam go na urodzinach , muszę w koncu sama zrobić takiego kurczaka , jest naprawdę dobry polecam
Cieszę się bardzo, że posmakował nie tylko mojej rodzince. Dzisiaj robię następną porcję :)
Przepis ok. Wypiek wyszedł nieco za słodki; użyłam szklanki o pojemności 250 ml - być może stąd ta słodycz. Na górę położyłam jabłka i gruszki. Jedyne "zastrzeżenie" mam do ciasta: nie nadawało się do wałkowania, rozciągałam je na blasze dłońmi. Nie miałam też wiśni kandyzowanych, więc je pominęłam.
Super ciasto.Każdy potrafi je zrobić.Polecam
Taka ciekawostka, dynia którą przedstawiłaś na zdjęciu to dynia hokkaido i nie trzeba jej obierać ze skórki :)
Dzięki za spostrzegawczość - przeoczyłam pozostałe 2 jajka. Tak należy je dodać do masy serowej.
Przepis już jest poprawiony :)
W składnikach widnieją 3 jajka, w wykonaniu dopatrzyłam się tylko jednego... Co zrobic z resztą? Dodać do masy serowej?
Jako, że nie trafiłam tutaj na użyteczne komentarze to dodam swój. Po pierwsze bardzo dziękuję za przepis - działa :-). Co zrobiłam inaczej: do wody dodałam odrobinę octu winnego (wrzuciłam papryczki do gotującej wody), zrobiłam trzy wersje serek kremowy (taki zwykły śmietankowy, użyłam Łaciatego), z fetą, w drugiej wersji dodałam jeszcze zioła prowansalskie do serka, a w trzeciej do serka kremowego dodałam cukier puder - tacie dla którego były papryczki, najbardziej smakował ta trzecia wersja, a najmniej z ziołami. Użyłam oleju czystego, podgrzanego do momentu aż kropelki wody "skakały", nie mam termometru. Jak zalewałam papryczki to uciekała z nich masa powietrza. Nie mam opatentowanej metody faszerowania, żeby papryczek nie brudzić na zewnątrz, wtedy wyglądają mniej estetycznie.
Biszkopt rewelacja!!!! zawsze wychodzi mięciutki i wysoki.
Czy rękaw do pieczenia sprawdzi się jako woreczek? Nie wiem jakiej folii można użyć do gotowania "kiełbasy".
Bardzo dobra zupa :) Gotowałam na schabowej kości i wędzonym boczku bo tylko to udało mi się zdobyć ale wyszła pyszna.
no niestety nie mój smak - jeden kęs smakuje tak jakbym zjadła łyżkę cukru, okropnie słodkie mimo tego że nie użyłam tyle cukru co w przepisie...
Mój tata - specjalista od śledzi marynowanych, zawsze rozcierał mlecze do zalewy. Ja (nie wiedzieć dlaczego) nie dodaję mlecza ale "zupa śledziowa" i tak wychodzi mi dobra;)
Całkiem możliwe.Tylko dlatego pytam,bo moja babcia Ukrainka zawsze robiła taką wodę ze śledzi z mleczem ,a ten dawał taki specyficzny smak.
Tak do innego :) tylko coś namieszałam