Ile ja się tego przepisu naszukałam..
W końcu znalazłam ..
Wkn ,medal Ci się należy za te super przepisy..Zapisuję i dziękuję..:*
Myślę , że to wina masła roślinnego , zrób z margaryną bielską lub Kasią , albo z masłem tylko prawdziwym , dopiero jak dobrze utrzrsz masę , dodaj kawę
Megi65, a Ty jak pieczesz? ile mąki dajesz? ja mam zamiar robić pierwszy raz i nie bardzo wiem jak rozumieć zwiększenie tylko ilości mąki, pozostawiając resztę bez zmian.
Wszystko miałam w domu oprócz galaretki truskawkowej zastąpiłam ją pomarańczową. Synek w tym czasie wymieszał posypkę (6-latek miał przy tym dużo zabawy) i już siedzi w piekarniku. Pachnie pięknie mam nadzieję, że tak będzie smakowało
Myślę, że to wina różnicy temperatur. Łączone składniki powinny mieć jednakową temperaturę.Ja bym starała się ratować ten krem: weź trochę tego kremu do garnuszka i albo na parze albo na maleńkim gazie delikatnie podgrzej.Wtedy ten krem powinien się połączyć, potem niech to przestygnie i później do takiego połączonego kremu dokładaj po łyżce aż do wyczerpania tą zważoną masę. Mnie też lubi mi się taki krem zepsuć i zawsze naprawiam go w powyższy sposób. Powinno się udać, podobnie naprawia się majonez. Ja dzisiaj też robiłam krem na bazie budyniu, ale zrobiłam go odwrotnie. Najpierw przestudzony budyń potraktowałam mikserem a później dodawałam do niego ubite masło. I o dziwo wszystko się fajnie ukręciło.
Zrobiłam już drugi raz, na herbatnikach, tym razem ciemnych. Wszystkim bardzo smakuje :)
Zgadzam się na tą ilość ziemniaków jakoś mało mąki.Fakt ja miałem 1100dk mierzyłem obrane wagą jubilerską także perfect odmierzone:-) a mąki musiałem dodać ponad 3razy tyle każdej, żeby można było coś z tego ulepić za to mięsa tak z 1/3 mi została , ale to akurat nie problem. Mi też wyszły troszkę ciemne ale się nie przejmuję bo ogólnie jednak bardzo dobre a to najważniejsze:-)
Dzisiaj robiłam jeszcze raz masę kawową - budyń sztywny (z lodówki), czyli konsystencja OK. Masło roślinne utarte (temp.pokojowa). Zobaczcie co wyszło po złączeniu tych dwóch "składników".. W czym tkwi problem? Może ten budyń powinien postać w temp.pokojowej przez 2-3 h? bo ja już sama nie wiem..
Zośka ma rację-pomyłka w artykule-nie powinno być ,,na zewnątrz'', ale do wewnątrz-błyszczącą stroną-bo faktycznie ,,odbija''ona ciepło-czyli w tym przypadku utrzyma je wewnątrz pieczeni...
Dawno , dawno temu przed wiekami
używała foli aluminiowej do pieczenia wszelkich ciast . Formę wykładałam tą stroną .. jaka mi pasowała i .... ciasta były zawsze eleganckie , dopieczone. A swoją drogą zawsze zapominałam kiedy i co jaką stroną . Nie mniej porażki kulinarnej nie było .. ))
Niedawno był odcinek programu Bosackiej' Wiem co jem i co kupuję " . w którym było też o foli, że nie ma żadnego znaczenia , którą stroną zawiniesz. A gdyby faktycznie miało to na pewno producenci by to na opakowaniach zaznaczali. Może dawno temu miało to znaczenie.
A ja się nacięłam na szparagi - kupiłam białe i miałam dla Was nakręcić filmik o medalionach indyczych ze szparagami i młodymi ziemniakami. Ale szparagi okazały się łykowate i gorzkie - mam nauczkę, kupować krajowe i nie łudzić się, że fioletowawe łebki nie przydadzą goryczki - no i w rezultacie powstał film o nalesnikach, bo jajka były w lodówce, a twaróg znalazł się w niej przypadkiem (chciałam tylko jogurt ze Strzałkowa, a sprzedawczyni dorzuciła mi jeszcze twaróg, zapłaciłam, poszłam, pozornie niepotrzebny twaróg zauważyłam dopiero w domu na dnie siatki :D).
IwciaG dziekuje. Ja zamowilam mielone licie, pije od tygodnia i moge napisac tyle, ze nie mam zadnych skutkow ubocznych. Widzialam w internecie film, jak posadzic z nasionka tak roslinke, wiec pewnie bedzie u nas rosla, tylko jak kazda tropikalna roslinke na zime trzeba schowac od mrozu, albo nazbierac nasion i na wiosnne posadzic nowa (skoro tak szybko rosnie
). Artykul ten napisalam jako ciekawostke, robionych jest bardzo duzo badan o morindze i na stronach w jez. niemieckim i angielskim jest sporo informacji, wiec moze ktos sie jeszcze zainteresuje, cos ciekawego wyczyta i z nami sie podzieli, pozdrawiam.
Teraz sa juz folie gdzie nie ma znaczenia ktora strona sie przykrywa.
Prawda, prawda.
Nie wierzyłam - ale najprawdopodobniej zawsze dawałam dobrą stroną. Raz dałam złą - wszystko było surowe.
Nadal nie wiem, która strona jest która. Jak sobie z tym radzę - rzadko robię cokolwiek w folii aluminiowej.