Witam czy twoja masa też po nałożeniu na blaty tak się rozjeżdżała i wypływała????? Jestem przerażona efektem ;( cała masa wypływa na boki blaty się rozjeżdżają jakaś masakra,,,,,mam nadzieję ze masa w końcu stężeje i jakoś uda mi się uratować ten tort...dodam że wykładałam masę na blaty uprzednio schłodzoną by była gęsta.....
Do Olena:
surówka pochodzi z Europy, więc nie jest typową amerykańską potrawą (chociaż robią ją tam tak samo jak w Polsce :-) , no i wymawiamy kołlslo, bez /ł/ na końcu. Pozdrawiam wszystkich czepialskich na WŻ :-D
Dziękuję za poradę :) Może jeszcze spróbuję. Tak się zastanawiam, może to też wina mąki - dodałam 1,5 mąki pszennej (ale nie jakiejś dobrej, tylko zwykłej, a ponoć mąka ma duże znaczenie...) i 1,5 pszennej pełnoziarnistej z Lubelli. Mąki przesiewałam.
Czy w sosie mogę pominąć wino?
Herbatka, po wielu wypiekach tego chlebka, modyfikacjach i zmianach doszłam do wniosku, że jednak wychodzi smaczniejszy, jeśli 1 szklankę wody zastąpimy 1 szklanką maślanki, czyli dajemy 1 szkl. wody i 1 szkl. maślanki zamiast tak jak w przepisie 2 szkl. wody. Ciasto jest wtedy bardzo gęste, ale przez to bardziej zwięzłe i mniej wilgotne. Zmiany wpisałam już w przepis, i czekam na uwzględnienie ich przez administratorów.
Jak to smakuje? Jak ciasto? Czy zamiast migdałów można dać orzechy bo mam ich sporo?
Ciasto super robiłam juz je ze dwa razy własnie z tego przepisu, a dzis zrobie trzeci raz :)
Witam) robię taką grochówkę... boczuś kroję w kostkę podsmażam na patelni z cebulką..i do gara..i czosnek u mnie obowiązkowo...bo wszyscy lubią..)pozdrawiam-)
My również upiekliśmy ten chlebek. Wszystko wyglądało bardzo obiecująco - ciasto robi się błyskawicznie (nie zagniata się go, ale miesza), po wstawieniu do piekarnika bardzo szybko podrosło ponad keksówkę i pięknie wyglądało... Skórka mocno się spiekła, więc po 45 min. sprawdziłam chleb, ale w środku był jeszcze surowy. Po upływie czasu pieczenia wyjęłam i niestety boki (skórka) bardzo spieczone, twarde, a środek wg mnie zbyt wilgotny. Mojego chleba ciepłego nie dało się zjeść :( Włożyłam do folii i następnego dnia ukroiłam - skórka zmiękła, środek upieczony, ale zbyt wilgotny. Zapach piękny, smak w porządku. Jednak zniechęciłam się ze względu na stopień wypieczenia/wilgotności oraz to, że ciężko się go kroiło - powstała "dziura", co widać na zdjęciu :( Dodam, że nie ustawiłam w piekarniku naczynia z wodą.
Robię dziś łazanki na obiadek jak na razie zapowiada się smakowicie.Kapustka pyszna,na finał trzeba jeszcze poczekać.
Co za śliczności !!! gratuluje pomysłów bo widze że inne Twoje przepisy to same cudeńka !
Wspaniałe nadzienie!!! Zrobiłam do rogalików.
czy można dodać mieszankę warzywną
pycha ! uwielbiam to !