Anulka_, nie rozumiem Twojego komentarza, przecież polewa na cieście autorki, wygląda idealnie, uwielbiam polewy z prawdziwej czekolady:)
Msewka podam Tobie link do idealnej polewy http://www.wielkiezarcie.com/recipe64476.html oraz http://www.wielkiezarcie.com/recipe64477.html :) które nie koniecznie musi być udekorowane tylko polewą czekoladową. pozdrawiam
No szybka odpowiedź to na pewno nie jest, ale nie miałem dostępu do internetu przez ostatni czas. blaty miodowe normalnie mozna przechowywać w temperaturze pokojowej np na szafie ;) Po przełożeniu masą serową najlepiej trzymać w lodówce lub w jakimś chłodnym miejscu. Polewą ja smaruję ciasto po przełożeniu masą i lekkim przestudzeniu.
Przepraszam, że z taki opóźnieniem ;) Blacha 30x40.
Śliczna :)
Masło nieraz wypływa na wierzch polewy i szpeci ją, brzydko zastygając. Dlatego unikam go i zastępuję śmietanką lub mleczkiem do kawy, ostatnio nawet śmietaną wiejską do zup i sosów (gęstą jak jogurt grecki), z kubeczka (chyba Oetkera). I z tą śmietaną miałam super smarowną polewę, o ciekawej fakturze.
Dziękuję za cierpliwość. Już nie będę dłużej nękać swoimi wątpliwościami. Ciasto upiekę z pewnością w najbliższym czasie, jak tylko kupię Katarzynki bez czekolady.
Tak ma być jak w przepisie - 1 łyzka.
Zoska - nie wiem,bo nie mrozilam :) mozesz spróbować :)
Ursula- Dziękuje:)
Nie przejmuje się wogole,ale ciesze się ze jest tutaj tyle normalnych ludzi :)
Niedawno się tutaj zarejestrowałam,i dużo niemilego już mnie spotkało:/
madina99 - zakłamanych ludzi nie lubisz? Udowodniłas mi coś ?
Czepiłas się jak rzep psiego ogona..
Kim Ty wgl jesteś ? Najmądrzejsza na świecie, a żadnego przepisu nie masz, to po co sie tu wypowiadasz?
serniczek pyszny, trochę wyszło mi za twarde ciasto, ale mino tego smakuje wszystkim, dzięki za przepis.
Polecam, farsz nie tylko jest bardzo smaczny, ale ma ładną zwartą konsystencję i dwie warstwy w innym kolorze :)
brzmi pysznie, z pewnością wypróbuję
Sorki juz wszystko zrozumialam
poledwica wieprzowa czyli schab czy chodzi o te male poledwiczki
Witam,
Ja tylko sprawdzalam zdjecia i autorka, ktora podaje madina99 nie odkryla Ameryki (ani Malgosia z bloga " Osmy kolor teczy").
Znalazla instrukcje na internecie i zrobila buleczki, pierwsze zdjecie, jakie ja znalazlam jest z maja 2009. Znalazlam tez instrukcje na tradycyjne finskie buleczki, a jesli tradycyjne, to chyba pomysl nie nowy? Na innym blogu autorka podaje, jako zrodlo ksiazke "The Great Scandinavian Book of Baking" by Beatrice Ojakangas (wpis na blogu z kwietnia 2011, kiedy ksiazka wydana nie mam pojecia). O, tak przy okazji szybko sprawdzilam przepis - prawie identyczny napisany po polsku na blogu "Osmy kolor teczy", ale Malgosia nie podaje, gdzie go znalazla...wpis ze stycznia 2013, zmiany minimalne mleko zamiast wody, 20g mniej masla i podaje make tortowa.
Duusiak zamienia maslo na margaryne, nie ma zoltka, podaje tez ile drozdzy swiezych ...
Czy to ma sens dochodzic kto pierwszy wpadl na taki pomysl, ida Swieta, a tu awantura na calego..
Mysle, ze zadna z polskich autorek nie ma na to patentu...
a tutaj linki:
http://tofufortwo.net/2009/05/06/sweet-almond-rolls/,
http://www.dlc.fi/~marianna/gourmet/15_7.htm,
http://rosas-yummy-yums.blogspot.ca/2011/04/korvapuustit-finnish-cinnamon-buns.html ,
- tutaj jest rowniez przepis na ciasto, z ktorego byc moze korzystala Malgosia z bloga "Osmy kolor teczy", a jesli nie, jesli na to sama wpadla w styczniu tego roku, to kto powiedzial, ze tylko ona moze miec takie nowatorskie pomysly?
pozdrawiam wszystkich serdecznie
Kto szuka ideału niech szuka dalej.nie najgorsza