No, zabawy z takimi piernikami trochę jest, ale takie na smalcu są bardzo dobre.
Co to fajną foremkę masz - z tyłu leży taki śmieszny ni to hipcio ni to muminek w czapce mikołaja? :)
Wkn jeśli chodzi o te moje butelki to nie wiem one są pierwsze i jak wcześniej pisałam malowane farbkami spożywczymi (absolutnie odradzam na tej zielonej takie maziaje się porobiły), które pomieszałam z farbą akrylową do ścian.
A lakierowane lakierem do drewna.......uuuu cuda.
Także wolę ich nie moczyć.
A jeśli chodzi o to o co pytałam Wróbelka - to są specjalne lakiery i farby do malowania na szkle, które można wypalać w piekarniku.
Ja osobiście kupiłam talerze ręcznie malowane (mój avatar - te w róże) i myję ręcznie i nic się nie dzieje.
Iwett, a to zdobienie potem, mimo lakierowania, w użytkowaniu nie schodzi? Bo że nie powinno się wkładać takich talerzy do zmywarki to wiadomo, ale czy podczas zwykłego mycia gąbką też nie zaczną się ścierać? Mam kubek ręcznie malowany, cudny, zakupiony na jarmarku - piję z niego w pracy kawę - i niestety mimo bardzo delikatnego obchodzenia się z nim, już się powolutku na brzegach wyciera.
A Wróbelku Ciebie chciałam zapytać.
Oglądałam Twoje malowane filiżanki i wypalane w piekarniku. Cudowne.
A robiłaś tak może z decupagem (tzn. serwetki?) .
Nie wiesz czasem czy trzeba lakierować cały talerz cz tylko motyw naklejony? Mam białe talerze i chciałam zrobić z nich takie np. do pizzy albo z mufinkami........Nie wiem czy znasz ten sklep int. Rs1 - cudne maja ale drogie.........Można samej machnąć.
Wkn ślicznie dziękuję za szybka odpowiedź. W takim razie będę robić.
Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.
No właśnie :) To bardzo proste, ale naprawdę niezłe połączenie. Najlepszym na to dowodem jest nasza chrześniaczka, która nie lubi ani śledzia ani groszku, a zjadła sporą dokładkę sałatki :D
Magda, rób śmiało - w zupełności wystarczy :)
Witam.
Chcę galantynę zrobić na święta.
Czy koniecznie musi być cały kurczak ?
Mam 4 udka, udziec z indyka, korpus indyka, kg skrzydełek. Czy to wystarczy czy coś jeszcze 'dorzucic' ?
Pozdrawiam
Te wypukłości to klej na gorąco (ten z pistoletu). O ile na butelce fajnie dość wyszło (pomalowałam na biało a na końcu na srebrno) o tyle bombka zupełnie do kitu. Brzydka. Pomysł zaczerpnęłam z internetu:)
Oooo ja to na skróty chodzę bo z sałatką wcinam śledzika
Tak czy inaczej w takim połączeniu jest pyszny :)
Myślę, że będą dzieciakom smakować :)
Na przykład na pierwszej butelce i przedostatniej bombce
A o które elementy pytasz?
Zrobione, kilka już zjedzonych. Reszta schowana, jutro ozdabiam (będą reniferki) i do przedszkola będą na spotkanie grupy.
Super. A te wypukłe elementy to jaką masą są zrobione?