Błąd już poprawiłam, cieszę się , że smakowało. Pozdrawiam
elach, ciastka musisz piec tak długo aż sięlekko zarumienią ok. 10-15 min. ja mam piec z termoobiegiem i piekę je na 160-170 stopni, ale tym się nie przejmuj jak masz piec elektryczny zwykły to sobie nastaw temperaturę tak samo i obserwuj czy się zrumienią szybko czy nie jeżeli za szybko np. po 5 min. to wtedy zmniejsz temp.
Na razie dodaję do ulubionych i będzie czekać na swoją kolej, a jeżeli mogę coś dodać w związku z ucieraniem, to vanja ma rację budyń musi być zupełnie zimny, ale ja jeszcze nigdy nie ucierałam w całości budyniu zawsze daję go po trochu i jeszcze mi się nigdy nie zważył, pozdrawiam.
Nie może być rosołu bez cebulki pieczonej.Taka smaka taki smak.Pozdrawiam
Ja równiez dołanczam się do tych pochwał.Ciasto naprawde pyszne.
A ja sporą cebulę kładę na palnik, kilka minut smali się na czarno i siup do zupy. Kolor i smak rzeczywiście lepszy,a przykrywkę (czy jak się toto nazywa) palnika myję i już.
Dzieki Franko! Zawsze to jakas metoda:) Pozdrawiam
Pewnie, ze mozesz zrobic z malinami :-))))
Czy placuszki obsmażamy z obu stron przed nałożeniem farszu? Czy może smażymy tylko z jednej strony i składamy stronami obsmażonymi do siebie a w środku farsz? Mam wątpliwości a i dużą ochotę na takie danie, gdyż kiedyś jadłam właśnie podobne placki , podane z białym barszczem i było to przepyszne.
Dziewczyny a jak opiekacie cebulkę? bo ja mam tylko palnik od kuchenki gazowej do dyspozycji?
Kropciu!
Ja słyszałam, że opieczona cebula nadaje zółciutki kolor, ale wersji jest wiele- ja dodaję przynajmniej dwie średnie opieczone cebulki do pomidorowej, ponieważ nadaje jej głębszy smak. Pozdrawiam
Przepraszam, jeżeli odebrałaś to jako opryskiliwosc- myslałam , że zapomniałaś dopisać... Zawsze uczona byłam zbierać szumowiny do zup "czystych" a zostawiać je do gęstych - np. grochowa czy gulaszowa. Z komentarzy też czasem można się czegoś dowiedzieć więc ośmieliłam się coś dopisać (a, że szumowiny nie wyglądają za ładnie to na pewno się ze mną zgodzisz:) )
Pozdrawiam
Beata
cieszę się, że smakuje...:)
rozumiem, że budyń gotujemy na 1/2 l mleka?pytam, bo mleko nie jest wymienione w składnikach... bardzo zachęcający przepis, chyba sie skuszę :)