ze składników wnioskuje że będzie bardzo dobre ciasto.
Moja Mama robiła W-Z wg podobnego przepisu (krem ze zsiadłego mleka). Ale tam: rozgrzewało się margarynę z kakao i kilkoma łyżkami mleka. Z tej masy odlewało się 1/3 szklanki właśnie na polewę. Do reszty wystudzonej masy należało dodać pozostałe składniki (żółtka, mąka, soda, proszek, piana z białek) i upiec "murzynka", którego po wystudzeniu trzeba przekroić. Dżemem smarowało się pierwszy blat ciasta, potem krem ze zsiadłego mleka, drugi blat ciasta a na wierzch polewa kakaowa. Niewiele z przepisu więcej pamiętam, coś tego mleka słodkiego do ciasta jakby było mniej niż 1 szklanka. Niestety, Mama przepisu nie zapisała (a był naprawdę świetny) a teraz nie mam już kogo zapytać...
Irenko krem sułtański tez jadałam mniammm, ale WZ równie dobrze pamiętam
.Zresztą można ją kupić do dnia dzisiejszego wg tej samej recepturki
mggi63- to był krem sułtański! Mmmmmmm... smak niepowtarzalny
Nie, pamiętam to ciasto. Masa była biała, nie było kakaowej. W przebłyskach pamięci mam polewę czekoladową, taką lśniącą...
Skorzystałam z przepisu na ciasto naleśnikowe.Zrobiłam krokiety z pieczarkami.Po prostu rozpływały się w ustach...pyszne...
Moja modyfikacja to dodałam jedno jajko z uwagi na ograniczenia zdrowotne ale to nie zaszkodziło efektowi.
Bardzo smaczna zupka.
Ja pitolę, dziewczyny. Z tego powinno się zrobić artykuł. Poważnie!
Goplano - zauważony, zauważony!
A może do części masy dodaje się kakao?
W moim bardzo starym zeszycie (też specjalnie do niego zajrzałam :) )....Masą do WZ-tki jest masa grysikowa z mielonymi orzechami ....i ja takie ciasto pamiętam ,bo tak piekła moja mama :)
No to ja proponuję by dodać jeszcze oryginalny krem z bitej śmietany tak jak się jadało w dobrych kawiarniach PRL - owskich
można można, ale najpierw trzeba wypić duże czegoś innego
Jedzonko fantastyczne. Super z kaszą gryczaną i surówką z pekińskiej. Ale samo z bagietką chyba najlepsze. Robiłam na urodzinki i goście stale dobierali, a nie była to jedyna potrawa na stole.