Dlaczego ser i mak trzeba tyle razy mielić? czy nie wystarczy raz?
acha i jeszcze śmietana gęsta, to znaczy kwaśna?
MmonikoK, mam pytaniw odnośnie proszku do pieczenia , ma być wszędzie 1 łyżka, czy 1 łyżeczka?
wczoraj zrobiłam i bardzo mi smakuje, rodzinie też.. tylko nie dodałam ani owoców ani dżemu, bo niczego nie byłoakurat w domu;) ta kruszonka bardzo dobra:D tak jak polecałas ozdobiłam lukrem. pozdrawiam, malaga
Jasne że kwestia gustu. Co to by było jakby wszystkim wszystko smakowało :))
I tu się z Tobą Kasiabe nie zgadzam. Właśnie smakuje super jako samodzielna surówka. Jako baza oczywiście też może być wykorzystana np. dodając kurczaka i ananasa.:))
Olu blaszka ma mieć wymiary 27 / 40 , pozdrawiam :)
już Ci podaję przepis z pudełeczka...
- pół kostki margaryny
- pół kostki smalcu
- 60dkg mąki
- dwie łyżki cukru
- dwie łyżki kwaśniej śmietany
- dwa zółtka
- pół łyżeczki sody oczyszczonej
- dwie łyżki octu
Zagnieśc wszystkie składniki, wylepic ciastem foremki i upiec na złoty kolor.
A masa jest z:
- 3 jajka
- niecała szkl. cukru
- 1 kostka masła
- 1 kostka margaryny
- 30dkg zmielonych orzechów
- 2 paczki herbatników
Cukier i całe jaja ubic do sztywności na parze.Ubite dodajemy do margaryny i masła i dalej ucieramy. Do przygotowanej masy dodajemy orzechy, uprzednio sparzone wrzącym mlekiem, a na końcu dodajemy zmielone herbatniki.I napełniamy tą masą połówki orzeszków.
mam pytanko, czy kawa to ma byc rozpuszczalna czy zwykła ?
przepisy Wkn są dla mnie kierunkowskazem, może po prostu babany lubię tylko w postaci na twardo?? Smak owszem ale wygląd bleeeee :D
rówież dziś zrobiłam - nie było osoby coby nie chciała przepisu :D
dziś zrobiłam - nie urzekło mnie, kwestia gustu.
a najlepsza jak się dołoży do niej właśnie jakieś mięsko :) bo sama to taka zwyczajna jest - jako "baza" super - jako samodzielna suróka nie bardzo...
super szybka i pyszna babeczka. i bez obaw. jeżeli mi nie wyszedł zakalec to nikomu nie wyjdzie!!!!
pychotka!!!!! tylko był mały problem. babka po 45 minutach była jeszcze zupełnie surowa. aż bombelki z niej szły. na szczęście w momencie pieczenia była u mnie babcia i doradziła żeby przedłużyć pieczenie. no i dobrze że jej posłuchałam. wyszła bardzo pyszna i bardzo wielka . a już myślałam że nic z niej nie bedzie. a wyszła super. z moimi zdolnościami???