Anes,zachęcony zdjęciem Twojego sernika postanowiłem go zrobić zonie na Dzień Kobiet na takie małe damskie spotkanie przy kawie.Pełen obaw przystąpiłem do pracy,ponieważ w komentarzach były prawie wyłącznie pytania i odpowiedzi,tylko jeden komentarz Kasi która sernik ten robiła.Ale efekt końcowy i opinie pań wynagrodziły przeżyty stres.Sernik robiłem na maśle roślinnym z pudełka ,śmietanę dałem 30% ,bo taką miałem w lodówce i dodałem sok z 1,5 cytryny,ponieważ z 1/2 cytryny masa wydawała mi się mało wyrażista w smaku/ale to rzecz smaku/,galaretkę brzoskwiniową i na wierzch dekoracja z brzoskwiń z puszki,reszta zgodna z Twoim przepisem.Sernik po schłodzeniu świetnie się kroi,masa serowa bardzo puszysta i nic się nie ropada.Przepis świetny,pracy niewiele a efekt końcowy na szóstkę,gorąco polecam ten przepis i ukłony dla autorki.
Dziś wypróbuję mielone z pieczareczkami i oczywiście dam znać, co mi z tego wyszło:) Pozdrawiam!!
Jeszcze się mi nie zdarzyło. Używam woreczki śniadaniowe.
a worek sie nie rozgotuje i nie przylepi do dna?
qrde Anes, nie doczytałam i dodałam kukurydzę i majonez był Winiary/czyli zabroniona modyfikacja/ ale siem mocno bije we piersi, poprawy nie obiecuję
ale sałatka pychotka...
Jest na to jeszcze inna rada. Roladę z sera robię już od kilku lat i zawsze "gotuję" ser w worku foliowym zawiązanym nitką. Jest mięciutki do samego środka no i oczywiście suchy.
ja kroję ser na grubsze plastry rozkładam na talerzu i kładę do mikrofali
Moja mama robi taka pieczeń, u nas nazywa się to klops. Jest rzeczywiście smaczna, polecam
no to ja tam zawitam niedlugo, bo tamtedy wracam ze szkoly do domu....
i bede robic radomianke:)
dzieki krista:):):):)
ciasto rewelacja !!!!, zrobilam wszystko dokladnie jak w przepisie i jest po prostu obledne, pieklam dzisiaj rano i juz zostal tylko kawalek, dzieki
Mada-chicago = a ja kupilam zsiadle mleko u Kordiana /malenki sklepik/ w okolicy krzyzowki Higgins/Nagle;
Ja też miałam problem ze środkiem tym nardziej, że mąż mi kupil jakies 80 deka bo myślał, że będzie mało. Dwa razy podgrzewałam wodę a i roladę miałam w dziurawym worku zrobionym z rękawa do pieczenia. Jakoś w końcu poszło. :D Treaz bym zjadła mmmm... ale mam smaka ale to tak zawsze po imprezach.
Myślę, że na biszkopcie też powinno być dobre.
Ciasto jest takie jakby zbite - zwarte (przynajmniej mnie takie wychodzi) a nie puszyste, jak bywają murzynki. Ale po nasączeniu wychodzi pyszne. Dziękuję za zdjęcie
a zamiast ciasta kruchego moze byc biszkopt..pozdrawiam