Jeśli kogoś przeraża wałkowanie może skorzystać z mrożonego ciasta francuskiego (dostępne w każdym hipermarkecie). Ja kilka razy robiłam to ciasto właśnie z "gotowcem" (przepis znakazłam w jakiejś gazecie) i nie chwaląc się było rewelacyjne ;)
pewnie ciasto super, tylko przeraza mnie to wałkowanie:)
Właśnie dladego, że pączki są mniej kaloryczne, zdecydowałam się je zrobić. Polewałam łyżką, bo innnego pomysłu nie znalazłam, a konfitura była z szafki kuchennej więc temp. pokojowa (taka sama jak ciasto) i nie miałam problemu z zakalcem, bo go po prostu nie było ale mimo wszystko ciasto nie chciało wyrosnąć, ruszyło dopiero w piekarniku- przy temp 200st, tylko, że po paru minutach zaczęło się przypalać więc dopiekłam w 180stopniach. Nie chodzi o to, że były złe tylko wyglądem i smakiem nie przypominały pączków i to mnie trochę rozczarowało...ale nie powiedziałam też, że nigdy ich już nie zrobię...;) Pozdrawiam!
o 2:00 ...to ja będę smacznie spała, a paczusie będę robiła jutro rano....pozdrawiam
wymyśliłam że te z marmoladą polukruje, z budyniem polukruje i posypie kokosem, a jedne przekroje na pół dam śmietanę a górną część posmaruje czekoladą, myśle że ktoś skorzysta z mojego pomysłu
dzieki za podpowiedz, mysle ze napewno wyjda bo na przepisach nutelli sie jeszcze nie zawiodlam, tylko mam pietra bo cala rodzinka czeka na moje paczki i boje sie zebym czegos nie zawalila
hahaha lukier zrobiony, budyn ugotowany, smietana ubita, polewa czekoladowa zrobiona, mysle ze o 2:00 zaczne robic, ciekawe czy wyjda?
Dodam jeszcze że wyszło mi ich 25 szt :-)
Robiłam placuszek na dłoni, dawałam łyżeczkę marmolady i składałam do góry boki placuszka i na górze sklejałam i przyklepywałam leciutko formując pączuszki. To tak mniej więcej, mam nadzieję, że zrozumiałaś mnie :-)
moj mąż to uwielbia jak sobie zrobi całą blaszkę to sam to potem zjada wszyściutko w mgnieniu oka, baaardzo słodkie, dla łasuchów, i niestety jak chałwa nie smakuje wcale raczej jak taka tabliczka mleczna z tlat 80-tych jak ktoś pamięta
Zrobiłam lukier do pączków, z tym że nie miałam cytryny więc dodałam sok z pomarańczy. Wyszedł również dobry. Mieszałam go łyżeczką bo nie chciało mi się na chwilkę wyciągać miksera, łyżeczką miesz się bardzo szybko :-)
Faworki faktycznie rewelacyjne niebo w gębie ale...jak to zrobić by zostało choć trochę do jutra???!!!
czesc, mam pytanko do ajry, jak formowalas paczki, bo mam zamiar robic je dzis w nocy i zabardzo nie wiem jak formowac bo widze ze jest duzo opcji i nie wiem jaka wybrac, pozdrawiam
Ciasto wcale nie jest zbyt wyrafinowane! To tylko pozory :) Mam nadzieję,że może jednak kiedyś się na nie skusisz, bo przepis wpisałam specjalnie z myślą o Tobie! Mrożone ciasto można kupić w każdym hipermarkecie. Pozdrawiam :)
Robie taką samą tylko zamiast pora daje dwa słoiczki selera takiego pokrojonego jak makaron spagetti jest wyśmienite!!